Karmelek - nasze maleństwo
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Karmelek właśnie przyjechał do domu <mrgreen> jest niestety poddenerwowany i ucieka pod łóżko. Chodzi zwiedza, pochrupał odrobinę ale jest niespokojny. Przygląda się temu co robię, czasem nastawi pysia do całusa, da się pomiziać, pomruczy i znowu idzie pod łóżko.
Jak weszłam do rodziców to usłyszałam potężne łup - to moje słoneczko zeszło z kredensu się przywitać. Dał buziaczka i mnie i Tosi, pokazał gdzie ma drapaczek i jak go używa i śledził nas cały czas wzrokiem. Kiedy naszykowałam transporter uciekł pod stół i musiałam go wyjąc i zapakować na silę. W trakcie drogi pomiaukiwał ale nadstawiał bródkę do drapania.
Mam nadzieję, że wkrótce się oswoi i pozna że wrócił do domu <ok> bo na razie to mam wyrzuty sumienia, że go zostawiłam.
Jak weszłam do rodziców to usłyszałam potężne łup - to moje słoneczko zeszło z kredensu się przywitać. Dał buziaczka i mnie i Tosi, pokazał gdzie ma drapaczek i jak go używa i śledził nas cały czas wzrokiem. Kiedy naszykowałam transporter uciekł pod stół i musiałam go wyjąc i zapakować na silę. W trakcie drogi pomiaukiwał ale nadstawiał bródkę do drapania.
Mam nadzieję, że wkrótce się oswoi i pozna że wrócił do domu <ok> bo na razie to mam wyrzuty sumienia, że go zostawiłam.
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Znaczy, że mu dobrze bylo na wakacjach 
- Jennefer
- Posty: 999
- Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Galway/Irlandia
Re: Karmelek - nasze maleństwo
To na pewno kwestia dnia lub dwóch i Karmelek powróci do normalności. Pewnie ma focha za to, że go zostawiliście 
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Oj było mu dobrze - rozpieszczany był bardzo, szafy fajne wysokie, dużo zakamarków i spokój, cisza.maga pisze:Znaczy, że mu dobrze bylo na wakacjach
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Karmelek - nasze maleństwo
czyli ma małego focha, że fajne wakacje już się skończyły 
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Karmelek - nasze maleństwo
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
wyjść to wyszedł ale nadal niedostępny <lol> śpi na szafie u Tosi. I chyba jednak woli na twardym bo zdemontował rozłożony tam dla niego miękki materacykyamaha pisze:![]()
od cioci, jak juz spod lozka na dobre wyjdzie <zakochana>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Karmelek - nasze maleństwo
No to na szafie u Tosi to juz zupelnie "u siebie", przeciez to stala miejscowka ! <lol>
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Moje słoneczko dzisiaj nie w sosie. Dużo śpi i nie chce jeść. Podchodzi do miseczki, powącha i odchodzi.
Mam nadzieję, że w nocy albo jutro już coś zje
a jeszcze dałam mu tabletkę na odrobaczenie ( po południu ) i boje się, że dodatkowo będzie bolał go brzuszek.
Mam nadzieję, że w nocy albo jutro już coś zje
a jeszcze dałam mu tabletkę na odrobaczenie ( po południu ) i boje się, że dodatkowo będzie bolał go brzuszek.
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Trochę w nocy chrupał - o 1 i o 4 . Rano jak wstałam to nie chciał jeść. Powąchał i poszedł. Ale za to w nocy bawił się spineczką a teraz trochę wędką. Przed chwilką podszedł do miski i chrupnął z 5 krokietów. Kupię mu Greberka na spacerze zobaczymy jaka będzie reakcja.elwiska3 pisze:Moje słoneczko dzisiaj nie w sosie. Dużo śpi i nie chce jeść. Podchodzi do miseczki, powącha i odchodzi.
Mam nadzieję, że w nocy albo jutro już coś zje
a jeszcze dałam mu tabletkę na odrobaczenie ( po południu ) i boje się, że dodatkowo będzie bolał go brzuszek.
Jest ten mój Karmelek jakiś nieswój. Niby się bawi a dużo lezy a Ty mi machaj piórkami, zaczepia ale sam nie wie czego chce. Chyba teskni za wakacjami u babci?
Jeszcze nie był dziś w kuwecie
Na razie nie panikuję tylko się martwię