Missy po tabletce na odrobaczanie tez jest "smetna" z pol dnia.
Karmelek - nasze maleństwo
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Musi sie na nowo przyzwyczaic, nie martw sie, Elwisko, za pare godzin bedzie dobrze. 
Missy po tabletce na odrobaczanie tez jest "smetna" z pol dnia.
Missy po tabletce na odrobaczanie tez jest "smetna" z pol dnia.
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Za wakacjami u babci pewnie tęskni ale bardziej obstawiałabym tabletkę na odrobaczenie. Karmelku wracaj szybciutko do siebie, bo Pańcia się martwi 
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Karmelek się chyba zakłaczył
O gorszym apetycie pisałam - teraz jest lepiej.
Ale wczoraj w kuwecie twarde bobki z kłaczkami. Ogólnie niewielka kupka. Dałam mu trochę więcej pasty niż normalnie. Dodatkowo podałam przepisaną poprzednio przez lekarza tabletkę Metoclopramidum na pobudzenie pracy jelit.
No i były wyraźne objawy bólu brzuszka. Karmelek znowu chodził do tyłu ( już o tym pisałam kiedyś) podgryzał mi rękę, cała noc był niespokojny, bawił się spineczką, przychodził się miziać, chodził po mieszaniu. Nie mógł sobie znaleźć miejsca mój biedaczek. Teraz śpi sobie w naszym łóżku. Miałam wyrzuty sumienia,że podałam tą tabletkę, ale tak wtedy lekarka mówiła żeby zrobić. Więcej jej nie dam - on wyraźnie na nią źle reaguje. Już chyba Laktuloza lepsza strzykawka do pysia.
Potrzymajcie za nas trochę kciuki proszę.
O gorszym apetycie pisałam - teraz jest lepiej.
Ale wczoraj w kuwecie twarde bobki z kłaczkami. Ogólnie niewielka kupka. Dałam mu trochę więcej pasty niż normalnie. Dodatkowo podałam przepisaną poprzednio przez lekarza tabletkę Metoclopramidum na pobudzenie pracy jelit.
No i były wyraźne objawy bólu brzuszka. Karmelek znowu chodził do tyłu ( już o tym pisałam kiedyś) podgryzał mi rękę, cała noc był niespokojny, bawił się spineczką, przychodził się miziać, chodził po mieszaniu. Nie mógł sobie znaleźć miejsca mój biedaczek. Teraz śpi sobie w naszym łóżku. Miałam wyrzuty sumienia,że podałam tą tabletkę, ale tak wtedy lekarka mówiła żeby zrobić. Więcej jej nie dam - on wyraźnie na nią źle reaguje. Już chyba Laktuloza lepsza strzykawka do pysia.
Potrzymajcie za nas trochę kciuki proszę.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Karmelek - nasze maleństwo
<ok> Karmelciu, pedz do kuwetki i juz nie niepokoj swojej Panci 
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Kciuki za Karmelka i jego kupkę <ok> <ok> <ok>
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Karmelek - nasze maleństwo
<ok> <ok> <ok>
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Karmelku trzymam mocno kciuki <ok>
- SZYLKRECIA
- Posty: 324
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: śląsk
Re: Karmelek - nasze maleństwo
TRZYMAM STRASZNIE MOCNO!! Łącze się w kupkowych sprawach!! Oj wiemy, jaki to niepokój i strach u Pańci i człowiek chce jak najlepiej, a tu różnie wychodzi....elwiska3 pisze:Karmelek się chyba zakłaczył![]()
O gorszym apetycie pisałam - teraz jest lepiej.
Ale wczoraj w kuwecie twarde bobki z kłaczkami. Ogólnie niewielka kupka. Dałam mu trochę więcej pasty niż normalnie. Dodatkowo podałam przepisaną poprzednio przez lekarza tabletkę Metoclopramidum na pobudzenie pracy jelit.
No i były wyraźne objawy bólu brzuszka. Karmelek znowu chodził do tyłu ( już o tym pisałam kiedyś) podgryzał mi rękę, cała noc był niespokojny, bawił się spineczką, przychodził się miziać, chodził po mieszaniu. Nie mógł sobie znaleźć miejsca mój biedaczek. Teraz śpi sobie w naszym łóżku. Miałam wyrzuty sumienia,że podałam tą tabletkę, ale tak wtedy lekarka mówiła żeby zrobić. Więcej jej nie dam - on wyraźnie na nią źle reaguje. Już chyba Laktuloza lepsza strzykawka do pysia.
Potrzymajcie za nas trochę kciuki proszę.
Daj znać, jak Karmelek się czuje, czy coś się udało zdziałać w kuwetce? Biedactwo....
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Jeszcze nie był - śpi w mojej szafie.
Mam nadzieję, że wstanie w dobrym humorku i jakiś skarb mi w kuwecie zafunduje
i ładnie pochrupie jedzonko.
Jak ja nie lubię jak jemu coś dolega. Bezradność mnie wtedy strasznie dołuje.
Mam nadzieję, że wstanie w dobrym humorku i jakiś skarb mi w kuwecie zafunduje
Jak ja nie lubię jak jemu coś dolega. Bezradność mnie wtedy strasznie dołuje.
- SZYLKRECIA
- Posty: 324
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: śląsk
Re: Karmelek - nasze maleństwo
wiem, wiem, rozumiemelwiska3 pisze:Jeszcze nie był - śpi w mojej szafie.
Mam nadzieję, że wstanie w dobrym humorku i jakiś skarb mi w kuwecie zafundujei ładnie pochrupie jedzonko.
Jak ja nie lubię jak jemu coś dolega. Bezradność mnie wtedy strasznie dołuje.
Zaraz się wyjaśni wszystko i ułoży