Wszystkiego dobrego dla Aslanka!!! Niech chłopak będzie szczęśliwy... <zakochana>
Dla Jadwini dużo spokoju i ciepełka od Pańci.
Ekaterina: kawał dobrej roboty zrobiłaś!! Na pewno było i jest ciężko, teraz powinni być łatwiej, choć emocje i dylematy zostaną jeszcze na długo. Ściskam serdecznie
Ciesze sie bardzo ze Jadwinia bedzie wreszcie mogla odnalezc swoj "stary spokoj" <zakochana>
A Aslan <serce> ? Wyglada mi na to, ze to jest "chlopak z '68", wszedzie mu dobrze <lol>
Nie mogę się nadziwić jakiego grzecznego kota mam od 2 dni.Jadwiga przesypia cała noc ze mną w łóżku,od 22 do 8 rano śpi i ani mowy nie ma,żeby nos spod kołdry wystawiła.Nie budzi mnie nawet do jedzenia.Jestem w ciężkim szoku
Ojej. Dopiero tu dotarłam. Trochę smutna ta historia Ale na szczęście z tego co widzę z happy-endem. Z tego co piszesz Jadwiga naprawdę odetchnęła, a Aslanek ma swojego chomika i wygodną rozetkę. Ściskam serdecznie.