A na razie, Kit ciekawski - codziennie przykąpieli mam sprawdzanie, czy się czasem nie utopiłam w tej wannie, czy mnie w odpływ nie wciągnęło albo coś...

Burbek nie cierpi wody tak czy inaczej, on z dalsza tylko podglądaMoniQ pisze:Hihi, główny inspektor kąpielowy
U mnie to samo, tylko pod prysznicemWystarczy drzwi otworzyć i hyc, już człapie po wodzie
A pamiętam, że do tej pory zawsze myślałam, że koty boją się wody. Mieliśmy kiedyś kocurka, który tak się bał wody, że niemal kafelki zdzierał ze ścian jak się go wnosiło do łazienki ;)
Slonick, zwróć uwagę na mały handikap, w postaci schodka ;)