Yollu, cieszę się, że "król życia" już prawie podobny do brytyjczyka tak ładnie rośnie <serce> Wyściskaj misiątko ode mnie, bo smakołyków mu zdaje się nie brakuje
pozdrowienia od Taty, Mamy, siostry i dawnej Pani.. ;)
Dziękuję w imieniu mojej małej owieczki (beczy jak baranek no i wygląda) <lol>J'adore Jasmine pisze:Wyściskaj misiątko ode mnie, bo smakołyków mu zdaje się nie brakuje
pozdrowienia od Taty, Mamy, siostry i dawnej Pani.. ;)
dziekuję w imieniu całego stada <mrgreen>Barlog pisze:Ale kociaste śliczne i dopiero je odkryłam![]()
Teraz już będę częstym gościem u was koteczki słodkie![]()
Yollu ależ absolutnie <oops> tak mi się tylko śmiesznie skojarzyło, jak pisałaś o tym przytulaniu do ogonka, że "chociaż tyle..." to tak jak Mort do ukochanych stóp Króla Juliana - chociaż do stopy się przytulić <mrgreen>Yolla pisze:Estera a Ty czasami nie obrażasz moich futer <?>EsteraR pisze:a mi to tak przypomina trochę jak Król Julian i Mort
te stworki z bajki wogóle niepodobne do moich brytanów <lol>
obawiam się że nie <oops>EsteraR pisze:No chyba oglądałaś Juliana i Morta??