Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: kotku »

Miss_Monroe pisze: Mój potrafi weterynarza opluć jak mu coś podaje :mdleje:
<shock> Ale łobuz z Bentleya <lol> <lol>

MoniQ - zazdroszczę takiego aniołka <święty>

Ech no nic. Jutro dam znać czy koteczek grzecznie połknął tabletkę od Pańci <gwiżdże> ;-))
Awatar użytkownika
Bodzia
Posty: 160
Rejestracja: 06 lip 2013, 00:12
Płeć: kobieta
Skąd: Legnica

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: Bodzia »

Moja kota pluje aż miło,ale za 3 podaniem łyka :-)
Awatar użytkownika
iwus
Posty: 697
Rejestracja: 21 sie 2013, 22:12
Płeć: kobieta
Skąd: Oleśnica

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: iwus »

No kto to widział tak Grzecznego Tośka stresować <wsciekly> Teraz pańcia musi utulić, ukochać i może Tosiek zje lekarstwo, bo on wie, że przecież dobre to jest <mrgreen> Tulaski dla koteńka :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: AgnieszkaP »

A Tosiek jutro wytnie wszystkim numer i zje tabletkę jak najlepszy przysmak ;-))

U nas podawanie tabletek do niedawna było bardzo stresujące, ale obejrzałam kilka filmików na Youtube i pomału zaczęło wychodzić. Teraz to żaden problem, a i koty spokojniejsze jak ja jestem opanowana <lol> Bella codziennie dostaje Urinodol i cztery razy dziennie aplikuję jej strzykawką do pyszczka Arthroflex i Enisyl-F - i tu jeszcze raz wielkie dzięki dla Leny, która mnie w tym temacie wyszkoliła :-)

Zuza trzymam za Was kciuki <ok> <ok> <ok> :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: yamaha »

Oj, Zuza :kiss: :hug:
Tosiek GENERALEM chyba zostal, wiec co on bedzie babom pozwalal na zagladanie mu do pyska, no cos Ty... :nie:
(dzisiaj z Magda to inna sprawa, pojdzie jak z platka <ok> )
A nie zapytalas Pani doktor czemu az 115 zlotych ? No bo ta tabletka to chyba 65 zl nie kosztuje, co ?
(nie wspomne, ze jak weterynarzowi nie udalo sie jej kotu podac to uwazam za SKANDALICZNY fakt, ze kaze Ci za nia placic :-///// ale to inna bajka)
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: Danusia »

Jestem pewna ,że Tosiulek ma tabletkę już w brzuszku :ok:

Koloruś nasz aniołek na początku tego roku przegryzł pani asystentce palec w trakcie pobierania krwi i wtedy tez Paulinę udziobał i było tak : lała się krew z palca p. asystentki , lała się krew z ręki Pauliny , dr biegała z butlą spirytusu i nie wiedziała która ratować ,a ja słabłam po całości trzymając się stołu <lol> jakoś przeżyłyśmy ale się działo <strach> :mdleje: do dziśiaj czuje ten strach <lol> <offtopic>
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: Miss_Monroe »

AgnieszkaP pisze: codziennie dostaje Urinodol i cztery razy dziennie aplikuję jej strzykawką do pyszczka Arthroflex i Enisyl-F - i tu jeszcze raz wielkie dzięki dla Leny, która mnie w tym temacie wyszkoliła :-)
Nie ma sprawy :kiss:
Zuza, urwis zjadł tabletkę :kotek: ?
Awatar użytkownika
Barlog
Hodowca
Posty: 1323
Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
Hodowla: AsPaBri*PL
Płeć: kobieta
Skąd: schoten
Kontakt:

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: Barlog »

Ostatnio brak czasu i jakoś nie mogę nadążyć co się tu dzieję :-///// , Ale dziś wieczorem wątek przejże dokładnie :-)
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: kotku »

Upf...
Rozmawiałam wczoraj z Magą i wiecie co, zmieniam weta. Jeszcze tylko przełknę ten zabieg na zęby w przyszły piątek bo tutaj mam blisko a kota trzeba zostawić i odebrać, ale potem przenoszę się do weterynarza na drugi koniec miasta.

Myślałam, że Tosiek na mnie się obraził śmiertelnie, ale tylko mi się zdawało :kotek: Dziś nad ranem normalnie były przytulanki, głaskanki i dostałam całusa w nos więc nie może być całkiem źle <tańczy>
Z podaniem tabletki nie było łatwo. Pufkownikiel wypluwał i się złościł, ale za trzecim razem poszło! <hurra> Wcisnęłam do pyska, pocałowałam i pogłaskałam pod bródką i dało radę.
Był trochę obrażony, ale po godzinie już wykręcał ósemki między moimi nogami.
Kocham go no <serce>

Dziękuję za pomoc i wsparcie. Bez Was to ja nie wiem...

Acha, to zdjęcie komandosa sprzed kilku minut:

Obrazek
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Tosiek & Morus, czyli dwa diabły pod jednym dachem

Post autor: yamaha »

<zakochana> slodki jest :kotek:
Àle chyba jeszcze troche za te tabletke obrazony <lol>
Zablokowany