Próbuję wyobrazić sobie to Kitkowe pompowanie liści
Ciekawa jestem też jaką Tosiek ma z tego przyjemność.. ech.. Tak samo jak nie rozumiem jego siedzenia z pyskiem przyklejonym do wyłączonego telewizora. Wygląda jakby oglądał w nim jakiś bardzo ciekawy program, co jakiś czas głaszcze ekran łapką i siedzi jak posążek przez godzinę <shock>
Koty to są mimo wszystko dziwne stworzenia...
Jak to Missy ląduje na dole? <shock>
P.S. Ta 5 rano to chyba jakaś newralgiczna pora, co?