Brat bliźniak solidarnie miał podobną przygodę.
Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
Zapomniałam dopisać że życzymy też powodzenia w poszukiwaniu
<ok>
Brat bliźniak solidarnie miał podobną przygodę.
Brat bliźniak solidarnie miał podobną przygodę.
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
Oby jajeczko się znalazło i nie trzeba było kroić brzuszka <ok> <ok> <ok>
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
dziękujemy wszystkim za solidarność <mrgreen>
w końcu dotarłam do komputera
a więc w 8-mą miesięcznicę Bąbelka zafundowałam mu kastrację
Pani doktor zadzwoniła po 1,5h <shock> (to było dla mnie bardzo dłuuugie 1,5h) z infromacją że musiała otworzyć brzuch i po długich poszukiwaniach znalazła jajeczko w kanale pachwinowym, przyrośniętę, więc nigdy by nie zeszło, i że wolałaby wysterylizować 3 kotki niz takiego jednego kocurka
Bombiś wrócił do domu pocięty z każdej strony w kaftanie
Misza na niego prycha bo śmierdzi okrutnie medykamentami i chyba dziwnie wygląda w pomarańczowym kubraku, pomijając fakt że wczoraj jeszcze bardzo dziwnie sie poruszał ruchem krocząco-pełzającym 1krok do przodu a 2 w tył
Na domiar złego jak poszedł pierwszy raz do kuwety na siusiu chwiejąc się na łaputach to oczywiście się obsikał i ten cholerny bentonit zamienił się w plastelinę na futrze <wsciekly> Jeszcze o 21.00 pobiegłam do Auchan bo mam blisko po CBE ale nie była
a baboch z KAKADU powiedział że już zamknął kasę i nie sprzeda <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> Włożyłam mu do kuwety podkład jednorazowy i drugi obok ale sikanie było dopiero jak wróciłam o 14-tej i nasypałam CBE
Bąbelek powoli dochodzi do siebie mam nadzieję że już wyczerpaliśmy limit problemów i przynajmniej rekonwalescencja będzie błyskawiczna :-)
w końcu dotarłam do komputera
a więc w 8-mą miesięcznicę Bąbelka zafundowałam mu kastrację
Pani doktor zadzwoniła po 1,5h <shock> (to było dla mnie bardzo dłuuugie 1,5h) z infromacją że musiała otworzyć brzuch i po długich poszukiwaniach znalazła jajeczko w kanale pachwinowym, przyrośniętę, więc nigdy by nie zeszło, i że wolałaby wysterylizować 3 kotki niz takiego jednego kocurka
Bombiś wrócił do domu pocięty z każdej strony w kaftanie
Na domiar złego jak poszedł pierwszy raz do kuwety na siusiu chwiejąc się na łaputach to oczywiście się obsikał i ten cholerny bentonit zamienił się w plastelinę na futrze <wsciekly> Jeszcze o 21.00 pobiegłam do Auchan bo mam blisko po CBE ale nie była
Bąbelek powoli dochodzi do siebie mam nadzieję że już wyczerpaliśmy limit problemów i przynajmniej rekonwalescencja będzie błyskawiczna :-)
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
O rany.... Babelku, trzymaj sie dzielnie, teraz juz wszystko bedzie dobrze

- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
Operacje, ciachanie z każdej strony, groźnie to wszystko brzmi. Ale całe szczęście że już za Wami, szybkiego powrotu do zdrowa życze 
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
Bąbelek wczoraj wieczorem- "na zabę"

a to dziś, zdecydowanie bardziej przytomny- popołudniowa drzemka

a teraz już truchta i uparcie myje kubrak :-)
a to dziś, zdecydowanie bardziej przytomny- popołudniowa drzemka
a teraz już truchta i uparcie myje kubrak :-)
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
Bidulek kochany <serce> <serce>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
Jerzuniu... jaki on slodki w tym kubraku <zakochana>
Moze mu i nie pasuje, moze i niewygodnie, ale co "do schrupania" w nim jest TO JEST <serce>
Moze mu i nie pasuje, moze i niewygodnie, ale co "do schrupania" w nim jest TO JEST <serce>
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
Lekko nie było
Bidulki Wy.
Ale najważniejsze, że macie to już za sobą i udało się znaleźć zgubę.
Mam nadzieję, że na kocie goi się jak na psie i za kilka dni zapomnicie o wszystkim!
Ale najważniejsze, że macie to już za sobą i udało się znaleźć zgubę.
Mam nadzieję, że na kocie goi się jak na psie i za kilka dni zapomnicie o wszystkim!
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Misza & Ice: niebieska hrabina i śnieżny król życia
a mnie w tym pomarańczowym ciągle się kojarzy z robotnikiem drogowym <rotfl> <rotfl> <rotfl>Moze mu i nie pasuje, moze i niewygodnie, ale co "do schrupania" w nim jest TO JEST
nawet myślę że by się nadawał do kopania rowów np, bo w kuwecie chłopak kopie jak zawodowiec <ok>
<rotfl> <rotfl> <rotfl>Mam nadzieję, że na kocie goi się jak na psie i za kilka dni zapomnicie o wszystkim
mam nadzieję że dziś się wyśpię, chyba że sąsiedzi na górze znów będą się kłócić <wsciekly>