Pan Kot Brytyjczyk i Pan Kotek Ragdoll
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Mamy kupę. Najpierw była normalna, a później juz bardzo rzadka. Pewnie to nie koniec na dzis. Ale zniosę wszystko.
Lenka, czeszemy prawie codziennie.
Lenka, czeszemy prawie codziennie.
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Na pewno będzie dobrze. Najważniejsze, że wiadomo co jest Baxterkowi. Życzę dużo zdrowia dla kocurka 
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Najważniejsze, że jest diagnoza i wiadomo co robić
Za Baxterka <ok> <ok> <ok> Zdrowiej, koteczku!
Dotąd zakłaczenie kojarzyłam w zasadzie wyłącznie z zatwardzeniem <shock> a nie rozwolnieniem...
Po przeczytaniu Waszych postów i zanim napisałam swój, popędziłam zaaplikować Bajzelkowi podwójną dawkę Bezo Peta, też się strasznie sypie a pastę daję mu raz na 2-3 dni i dopiero teraz pomyślałam, że to może być za mało... Co ja bym bez tego forum zrobiła...
Dotąd zakłaczenie kojarzyłam w zasadzie wyłącznie z zatwardzeniem <shock> a nie rozwolnieniem...
Po przeczytaniu Waszych postów i zanim napisałam swój, popędziłam zaaplikować Bajzelkowi podwójną dawkę Bezo Peta, też się strasznie sypie a pastę daję mu raz na 2-3 dni i dopiero teraz pomyślałam, że to może być za mało... Co ja bym bez tego forum zrobiła...
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Najwazniejsze ,że jest już prawdziwa diagnoza
biedne kocisko <serce> no niestety te kudły to koszmar , u mnie w każdym pokoju stoi papirus i koty podgryzają go równo czyszczą sobie bardzo ładnie nim jelitka.
Bezopet alkalizuje mocz ,więc jak kot struwitowiec to niestety trzeba uważać no i czesać ,czesać do upadłego Kala już w trakcie gryzie , kąsa ,dziobie wszystkiego się małpa nauczyła ale szczota co dziennie jest pełniutka.
No i picie muszą koty tym bardziej więcej pić żeby płukać jelitka .
Baxterku
za zdrowe jelitka i piękne qupeczki ,a tą panią od robali to ja
sama chyba je ma
niedouk jeden <diabeł> też bym jej dała trochę tej chemii na pasożyty <zły> ,a co tam wątroba
<serce> <serce> <ok> 
Bezopet alkalizuje mocz ,więc jak kot struwitowiec to niestety trzeba uważać no i czesać ,czesać do upadłego Kala już w trakcie gryzie , kąsa ,dziobie wszystkiego się małpa nauczyła ale szczota co dziennie jest pełniutka.
No i picie muszą koty tym bardziej więcej pić żeby płukać jelitka .
Baxterku
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Audrey, przepraszam że wprowadzam najprawdopodobniej zamieszanie, ale jeżeli kupka już jest to nie podawałabym kotu parafiny. Parafina obkleja i na dość długo upośledza kosmki jelit. Za dużo tego wszystkiego chłopak dostaje. I zastrzyk pobudzający perystaltykę, i pasta i karma i jeszcze ta parafina.
Dla mnie parafina to ostateczność a skoro kupka jest, w dodatku luźna... Oczywiście nie jestem weterynarzem, może przegadaj jeszcze raz sprawę z wetem? Po prostu strasznie dużo tego kocio już dostał.
Dla mnie parafina to ostateczność a skoro kupka jest, w dodatku luźna... Oczywiście nie jestem weterynarzem, może przegadaj jeszcze raz sprawę z wetem? Po prostu strasznie dużo tego kocio już dostał.
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Mago wyjełaś mi z ust.
Co za dużo to niezdrowo. Parafina zawsze jest ostatecznością.
Co za dużo to niezdrowo. Parafina zawsze jest ostatecznością.
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Audrey czyli u Was dokładnie to samo co u nas.
Tylko, że Avari wtedy jeszcze strasznie wymiotował. Co my się stresu najedliśmy. I Wy teraz macie to samo. Okropność.
Co do parafiny to to samo mi pisała Maga i Mago w wątku Avarika. Ja potem też poczytałam i to faktycznie może wyrządzić więcej szkody niż pożytku.
Za Baxterkowe zdrówko trzymam wielkie kciuki, bo przecież wiem dokładnie co przeżywacie.
Będzie dobrze! <ok> <ok> <ok>
Tylko, że Avari wtedy jeszcze strasznie wymiotował. Co my się stresu najedliśmy. I Wy teraz macie to samo. Okropność.
Co do parafiny to to samo mi pisała Maga i Mago w wątku Avarika. Ja potem też poczytałam i to faktycznie może wyrządzić więcej szkody niż pożytku.
Za Baxterkowe zdrówko trzymam wielkie kciuki, bo przecież wiem dokładnie co przeżywacie.
Będzie dobrze! <ok> <ok> <ok>
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Pan Kot Brytyjczyk
wszystko już chyba zostało powiedziane :-)
to ja tylko kciukam <ok> <ok> <ok> za szybki powrót do formy
to ja tylko kciukam <ok> <ok> <ok> za szybki powrót do formy
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Dziękuję dziewczyny.
My tu mamy potop z kupy teraz. Kleksy lecą same bez kontroli Baxterka. Chodzimy i ścieramy.
Widać, że kłaki wychodzą. Ale zebrałam też troszkę kupki z krwią.
Baxterek zdezorientowany. Biedny nie wie, co się dzieje
Tak mi go szkoda. Portki czyścimy na ile się da, ale widać też, że odbycik jest podrażniony. Biedaczek skarżył się, jak go czyściłam. Teraz zaszył się pod kanapą i odpoczywa.
Mago, maga, Julcik, do weta nie mogę się dodzwonić na razie. Nie podamy oleju, ale czy sądzicie, że trzeba podać pastę bezopet?
My tu mamy potop z kupy teraz. Kleksy lecą same bez kontroli Baxterka. Chodzimy i ścieramy.
Widać, że kłaki wychodzą. Ale zebrałam też troszkę kupki z krwią.
Baxterek zdezorientowany. Biedny nie wie, co się dzieje
Tak mi go szkoda. Portki czyścimy na ile się da, ale widać też, że odbycik jest podrażniony. Biedaczek skarżył się, jak go czyściłam. Teraz zaszył się pod kanapą i odpoczywa.
Mago, maga, Julcik, do weta nie mogę się dodzwonić na razie. Nie podamy oleju, ale czy sądzicie, że trzeba podać pastę bezopet?
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Pan Kot Brytyjczyk
Jak macie "potop z kupy" to bym się wstrzymała.
