Lili i Bazylek
- SZYLKRECIA
- Posty: 324
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: śląsk
Re: Lili
Przepiękny kociuś, dobrze wygląda Maleństwo!!! <serce>
Jestem z Wami
Sciskam mocno
Jestem z Wami
Sciskam mocno
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Lili
Trzymaj tak dalej maleńka <zakochana> Zuszek z ciebie
Kciuki wciąż zaciśnięte <ok> <ok> <ok>
Kciuki wciąż zaciśnięte <ok> <ok> <ok>
- mogg
- Posty: 184
- Rejestracja: 02 lis 2013, 22:39
- Płeć: kotka
- Skąd: Kielce
Re: Lili
zwymiotowała wczoraj ok 22 ale już nie jechaliśmy do Weta - oczywiście konsultowałam to z Nimi. Sama bałabym się takich wyborów wybierać.
Kot zwymiotował bo się liże tak mi się wydaje- dziś zakładamy kołnierz bo nawet kubraczek nie pomógł wczoraj.
Jak zwymiotowała to od razu odżyła i raczyła mnie 1,5 h traktorkiem
Dzisiaj rano też wstałam wypuściłam z transporterka , zamykam ją bo boj sie że wpadnie na jakiś genialny pomysł włażenia na wysokości.
Na 10 do Weta i dostanę zestaw do domu, taki pierwszej pomocy. Kroplówkę , zastrzyki oraz wytyczne żebym mogła jej pomóc natychmiast gdybym nie mogła do Nich dojechać
Dzisiaj będę robiła pierwsze zastrzyki Lili pod ch nadzorem.
Jest zdecydowanie lepiej jeśli chodzi o stan fizyczny Lili :>
Kot zwymiotował bo się liże tak mi się wydaje- dziś zakładamy kołnierz bo nawet kubraczek nie pomógł wczoraj.
Jak zwymiotowała to od razu odżyła i raczyła mnie 1,5 h traktorkiem
Dzisiaj rano też wstałam wypuściłam z transporterka , zamykam ją bo boj sie że wpadnie na jakiś genialny pomysł włażenia na wysokości.
Na 10 do Weta i dostanę zestaw do domu, taki pierwszej pomocy. Kroplówkę , zastrzyki oraz wytyczne żebym mogła jej pomóc natychmiast gdybym nie mogła do Nich dojechać
Jest zdecydowanie lepiej jeśli chodzi o stan fizyczny Lili :>