Pogoda u nas fatalna. Zepsuła się z dnia na dzień. Wczoraj piękne słońce, dzisiaj wiatrzysko i deszcz. Jaka pogoda, takie i chęci do czegokolwiek. Najchętniej przeleżałabym cały dzień w łóżku. Koty mają chyba dzisiaj podobne podejście. Nie robić nic, tylko leniuchować...
U nas to samo. Wiatr, że głowę urywa. Ale koty dla odmiany pełne energii i bawią się od rana
Twoje leniuszki jak zwykle piękne Luluś rośnie jak na drożdżach <zakochana>
No co tu duzo mowic... U nas wieje jak <cenzura> i do tego pada. Kociaste dokładnie wiedza co w taka pogodę jest najlepsze
Piekne te dwie pupki :-) A Lulu najsłodsza jak zwykle :-)
U nas też taka sama pogoda. Poza deszczem posylało też śniegiem, ale topniał w locie :-) Fikus dal pospać do 9 (zawsze max 6:30) i sam usnąl u mnie w lózku. cały dzień się poklada chociaż nie odbyło się bez lamentów pod drzwiami balkonowymi, bo "jak to dzisiaj bez wybiegu? daj spokój ja nie Kubuś Puchatek, wiatr mnie nie porwie"
no to dalej kciukam za Lulinkę ... <ok> <ok> <ok>
a zdjęcia przecudowne ....
nawet pogoda nie przeszkodziła ... <mrgreen> cudowne masz te futerka ... cudowne ... <serce> <serce> <serce>