Bylismy w niedziele u naszej sasiadki, a Tamisi starszej siostrzyczki - Lumi <mrgreen>
Bidulka byla bardzo przestraszona, co bylo tez chyba spowodowane wczesniejsza szczepionka. Schowala sie pod lozko i tam sobie spala. Zjadla mi z reki kilka przysmaczkow, wiec dobre i to <mrgreen> Z tego co zdazylismy zobaczyc - Lumi jest cudowna! Ma sliczny pysio - troszke mi przypomina liska arktycznego <lol>
Nie chcielismy jej za bardzo stresowac, wiec popoludnie a raczej wieczor spedzilismy w milym towarzystwie Agi i Szymona :-)
