Aaaa kotki dwa...
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Tunio, Gucio i Edi
Myślę,że możemy już publicznie się pochwalić...
W piątek zamieszka z nami 14 tygodniowa kotka brytyjska,zdecydowaliśmy się tydzień temu,ale wczoraj podjęliśmy ostateczną decyzję...co do koloru to niespodzianka:) dowiecie się w piątek:)
Koteczka w piątek kończy 14 tyg i będzie mogła już pożegnać się z rodzeństwem i mamusią...
i znów będzie nas szóstka (ja,mąż i cztery futerka)
Na kotkę zdecydowaliśmy się wspólnie i mamy nadzieję,że chłopaki przyjmą ją dobrze,a i Ona szybko nas pokocha:)
Oprócz tego mamy dylemat mieszkaniowy,właściwie to nie wiemy co robić...Pisałam Wam,że jakiś czas temu z kawalerki przeprowadziliśmy się do 2 pokojowego mieszkania babci,a babcia mieszka w naszej kawalerce...
Wczoraj moja mama wyszła z inicjatywą,że jej mieszkanie jest dla niej za duże,i zaproponowała,że ona wprowadzi się do mieszkania babci,a myma do niej (to 4 pokojowe mieszkanie) niby fajnie,bo dwa razy większe,ale jak sobie pomyślę znów o przeprowadzce to mam mieszane uczucia,zwłaszcza że mieszkanie mamy jest na drugim końcu Wrocka,daleko od mojej i męża pracy,a to mieszkanie,w którym teraz mieszkamy jest w centrum gdzie mamy wszędzie blisko...Przemawia tylko metraż...mieszkanie mamy to 125m a babci 48...i tak już sami nie wiemy,czy znów ciągać te wszystkie graty,narażać koty na stres..nie wiem,sama już nie wiem...Do mieszkania mamy przynależy jeszcze ogródek,nie duży,ale jest...ehh poradźcie coś...
W piątek zamieszka z nami 14 tygodniowa kotka brytyjska,zdecydowaliśmy się tydzień temu,ale wczoraj podjęliśmy ostateczną decyzję...co do koloru to niespodzianka:) dowiecie się w piątek:)
Koteczka w piątek kończy 14 tyg i będzie mogła już pożegnać się z rodzeństwem i mamusią...
i znów będzie nas szóstka (ja,mąż i cztery futerka)
Na kotkę zdecydowaliśmy się wspólnie i mamy nadzieję,że chłopaki przyjmą ją dobrze,a i Ona szybko nas pokocha:)
Oprócz tego mamy dylemat mieszkaniowy,właściwie to nie wiemy co robić...Pisałam Wam,że jakiś czas temu z kawalerki przeprowadziliśmy się do 2 pokojowego mieszkania babci,a babcia mieszka w naszej kawalerce...
Wczoraj moja mama wyszła z inicjatywą,że jej mieszkanie jest dla niej za duże,i zaproponowała,że ona wprowadzi się do mieszkania babci,a myma do niej (to 4 pokojowe mieszkanie) niby fajnie,bo dwa razy większe,ale jak sobie pomyślę znów o przeprowadzce to mam mieszane uczucia,zwłaszcza że mieszkanie mamy jest na drugim końcu Wrocka,daleko od mojej i męża pracy,a to mieszkanie,w którym teraz mieszkamy jest w centrum gdzie mamy wszędzie blisko...Przemawia tylko metraż...mieszkanie mamy to 125m a babci 48...i tak już sami nie wiemy,czy znów ciągać te wszystkie graty,narażać koty na stres..nie wiem,sama już nie wiem...Do mieszkania mamy przynależy jeszcze ogródek,nie duży,ale jest...ehh poradźcie coś...
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Tunio, Gucio i Edi
125 a 48 to..... <roll> ja bym brala !
(jedyne co, to nie zdaje sobie sprawy, ile czasu macie na dojazd do pracy z mezem... bo jesli faktycznie bardzo dlugo i daleko, to moze wyjsc "srednio"
)
gratuluje nowej przyszlej kocinki ! (tak myslalam, ze na trzech kotach to u Was nie zostanie dlugo <rotfl> )
(jedyne co, to nie zdaje sobie sprawy, ile czasu macie na dojazd do pracy z mezem... bo jesli faktycznie bardzo dlugo i daleko, to moze wyjsc "srednio"
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Tunio, Gucio i Edi
Dziękujemy:)
Jeśli chodzi o dojazd to gdyby była opcja,że razem wychodzimy do pracy i jedziemy autem to spoko,bo jakieś 20 min. Ale tak nie da rady,bo ja mam do pracy na 8:30 , a mąż na 7...
Jeśli chodzi o dojazd środkami komunikacji to ja mam jakieś 40 min,mąż około godziny;/
W grę wchodziłby zakup drugiego auta,ale to też dodatkowe koszta...za paliwo,ubezpieczenie itp...
z drugiej strony ludzie pokonują o wiele większą odległorść do pracy i zyją...przeprowadzka byłaby pod koniec lata,i byłoby to wszystko formalnie,czyli ,że mama przepisuje na nas mieszkanie,jako naszą własność,a babcia na mamę,a my kawalerke na babcie:D takie to zakrecone <lol>
Jeśli chodzi o dojazd to gdyby była opcja,że razem wychodzimy do pracy i jedziemy autem to spoko,bo jakieś 20 min. Ale tak nie da rady,bo ja mam do pracy na 8:30 , a mąż na 7...
Jeśli chodzi o dojazd środkami komunikacji to ja mam jakieś 40 min,mąż około godziny;/
W grę wchodziłby zakup drugiego auta,ale to też dodatkowe koszta...za paliwo,ubezpieczenie itp...
z drugiej strony ludzie pokonują o wiele większą odległorść do pracy i zyją...przeprowadzka byłaby pod koniec lata,i byłoby to wszystko formalnie,czyli ,że mama przepisuje na nas mieszkanie,jako naszą własność,a babcia na mamę,a my kawalerke na babcie:D takie to zakrecone <lol>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Tunio, Gucio i Edi
<lol> No to maz, jako ze ranny ptaszek na 7, to autkiem w 20 minut
A Ty (spiochu ! <lol> ) na 8h30 to autobusem 40 minut
(kurka, 40 minut, to juz troche na dojazd jest, jakby nie patrzec
)
Jedno Ci powiem : zycie jest zupelnie inne w DUZYCH pomieszczeniach
Przeprowadzilam sie najpierw z paryskich 20 m² na TZ'owe 50m², a potem do 130m² (cos kolo) domu.... naprawde radze
i <ok> za dobry wybor, jaki by nie byl 
A Ty (spiochu ! <lol> ) na 8h30 to autobusem 40 minut
(kurka, 40 minut, to juz troche na dojazd jest, jakby nie patrzec
Jedno Ci powiem : zycie jest zupelnie inne w DUZYCH pomieszczeniach
Przeprowadzilam sie najpierw z paryskich 20 m² na TZ'owe 50m², a potem do 130m² (cos kolo) domu.... naprawde radze
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Tunio, Gucio i Edi
Pomysl ile drapakow od Rufiego bedziesz mogla wstawic <lol>
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Tunio, Gucio i Edi
yamaha pisze:Pomysl ile drapakow od Rufiego bedziesz mogla wstawic <lol>
OOO tak! <lol> Tak! To jest konkretny argument! <lol>
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Tunio, Gucio i Edi
Na wstępie gratuluje decyzji o nowym kociaku, juz nie moge sie doczekac kiedy go nam pokażesz.
A życie to ciągle zmiany, wiec zmieniaj sobie na lepsze. Do tych dojazdów sie przyzwyczaisz, a moze nawet zmienisz prace na taka bliżej domu. Większe mieszkanie to lepszy komfort i wygoda, dla Was i dla kotow :-)
No i te rapaki.... bedziesz mogla zaszaleć <lol>
A życie to ciągle zmiany, wiec zmieniaj sobie na lepsze. Do tych dojazdów sie przyzwyczaisz, a moze nawet zmienisz prace na taka bliżej domu. Większe mieszkanie to lepszy komfort i wygoda, dla Was i dla kotow :-)
No i te rapaki.... bedziesz mogla zaszaleć <lol>
-
agnieszka9008
- Posty: 843
- Rejestracja: 16 paź 2013, 21:57
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Tunio, Gucio i Edi
Jak Pan Leszek z Rufiego to czyta,to już zaciera ręce i liczy złotówki <lol>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Tunio, Gucio i Edi
Nowy koteczek, hurrraaaa <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Niech już będzie ten piątek :-)
Niech już będzie ten piątek :-)
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Tunio, Gucio i Edi
Gratulacje z podjętej decyzji
Już nie mogę się doczekać zdjęć kotki 
Większe mieszkanie?! Brzmi nieźle. Trzymam kciuki aby udało się rozwiązać jakoś kwestię transportu do pracy, bo 40 min to chyba już dużawo!
Większe mieszkanie?! Brzmi nieźle. Trzymam kciuki aby udało się rozwiązać jakoś kwestię transportu do pracy, bo 40 min to chyba już dużawo!