Kaya & Tyson
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
MM- dziękuję po raz n-ty <pokłon>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kaya & Tyson
Dokładnie tak jak u ludzi i najlepiej jak nie trzeba kłaść pojemniczka do lodówki tylko prosto do laboratorium co niestety w przypadku Kali zupełnie odpada bo ona sika o 5 rano.Miss_Monroe pisze:Mocz łapie się rano jak kot jest na czczo ok. 10-12 godzin i zawozi do badania.
Jak mocz stoi w lodówce ph może o 0,5 niestety podwyższyć się dlatego dobrze jest prosto do lab. ale jak to zrobić <mrgreen>
Ja wiem ,że złapanie tej cieczy tez nie jest łatwe , płaski wąski talerzyk wyparzony , dobra wąska łyżka od sałatki czy sosu i trzeba wsunąć miedzy łapki jak zaczyna siusiać pomalutku i musi zacząć sikać bo potem z reguły nie przerywa ,więc nasika na łyżkę.
Dobry wet jak masz kłopoty wyciśnie koteczkę , na początku naszej Kolorusiowej drogi ku zdrowiu w ogóle nie mogłyśmy paskudowi złapać moczu dopiero wet go wycisnął jak cytrynkę .
Ale Kasiu zrób wszystko żeby zbadać mocz bo będziesz wiedzieć jaki jest faktyczny stan moczu i nerek .
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
Spróbuje, pojemniki mam, tylko muszę chyba gorę z kuwety ściągnac na jakiś czas i być w pogotowiu.
Tak naprawdę to jeszcze nie miała nigdy badanego moczu i wiem, ze to najwyższy czas, a wrecz o wiele za późno.
Doczytałam teraz na stronie zooplusa, ze w składzie tej ToTW jest metionina , czyli to chyba o to chodziło.
Wiesz Danusiu, ja to blondynka dosłownie i w przenośni chyba
Ach, ci moi weci, niby fajni, niby wszystko OK, ale jak kiedyś powiedziałam nazwę Power of nature to
naciągali uszy ze zdziwnienia, że już o ToTW nie wspomne. Jak pokazałam puszke mokrego PoNa z jagnięciną
to przecierali oczy i przynieśli mi jakieś animondy, ktore zjadły bezdomniaki. Znają tylko karmy koncernow jak RC, Purina, Hills, co jest dla mnie dziwne, bo jak się kocha zwwierzęta to się czyta, śledzi rynek i patrzy na sklad.
Zresztą, szkoda słow
Tak naprawdę to jeszcze nie miała nigdy badanego moczu i wiem, ze to najwyższy czas, a wrecz o wiele za późno.
Doczytałam teraz na stronie zooplusa, ze w składzie tej ToTW jest metionina , czyli to chyba o to chodziło.
Wiesz Danusiu, ja to blondynka dosłownie i w przenośni chyba
Ach, ci moi weci, niby fajni, niby wszystko OK, ale jak kiedyś powiedziałam nazwę Power of nature to
naciągali uszy ze zdziwnienia, że już o ToTW nie wspomne. Jak pokazałam puszke mokrego PoNa z jagnięciną
to przecierali oczy i przynieśli mi jakieś animondy, ktore zjadły bezdomniaki. Znają tylko karmy koncernow jak RC, Purina, Hills, co jest dla mnie dziwne, bo jak się kocha zwwierzęta to się czyta, śledzi rynek i patrzy na sklad.
Zresztą, szkoda słow
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Kaya & Tyson
Piękne kociaste. <serce> <serce> Ale to już wszyscy wiemy.
Trzymam kciuki za zniknięcie problemów z sikaniem.

Trzymam kciuki za zniknięcie problemów z sikaniem.
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Kaya & Tyson
Oj wiem co czujesz, bo niedawno ja próbowałam łapać mocz mojego kota. Nie było łatwo, ale metodą podpowiedzianą przez Danusię udało się. Pózniej mocz do lodówki i o 7 rano do laboratorium. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie gładko
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Kaya & Tyson
w karmach typu "urinary" jest więcej sodu dlatego koty mają większe pragnienie i więcej piją ale to takie błędne koło
napewno lepszym sposobem na zachęcenie do picia jest duża ilość misek w różnych miejscach, ale nie przy miskach z karmą, albo fontanna
kociaste cudne <zakochana> <zakochana> a Tayson <serce> <serce> <serce>
napewno lepszym sposobem na zachęcenie do picia jest duża ilość misek w różnych miejscach, ale nie przy miskach z karmą, albo fontanna
kociaste cudne <zakochana> <zakochana> a Tayson <serce> <serce> <serce>
- Zosiak
- Posty: 841
- Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Basel - Szwajcaria
Re: Kaya & Tyson
Ale sie porobilo... trzymam kciuki za zdrowie kociastych. I opisz tez dokladnie jak uda Ci sie mocz zlapac - tez mnie czeka to polowanie i juz sie robie blada na sama mysl <strach>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
Audrey, Fusiu, Yolla, Zosia
U nas OK, sytuacja się normuje, Kajcia zostawila wczoraj dwie kulki w kuwecie, a Tajsonek też sika jak trza.
No i aż boję się zapeszac (tfu, tfu, tfu, odpukać), ToTW rybna chyba im służy. Od tygodnia są już na samej ToTW,
kupki sie unormowaly, nie są jeszcze pachnące, ale też z pewnoscią nie luźne. Zamówie następny worek. Dodatkowo podjadają troszkę mokrej PoN jagniecinki, i zjadly już pierwszą porcję tauryny. Uff, oby tak zostało bo chcę w końcu wyjsc na prostą. A siuśki przy najblizszej okazji i tak będe probowala lapac, tak dla sprawdzenia i już się tego boje.
Muszę przyznać, że już po kilku dniach od przejscia na same ToTW jest różnica w sierści, Kaya już się tak nie sypie
i ta sierść nie wygląda na tłustą jak na tym nieszczesnym Royalu,
A w środe wraca pancio i dokonczymy skladanie drapaka. Mam tylko nadzieje, ze obejdzie się juz bez niespodzianek
bo Rufi co prawda doslal brakujacy slupek i śrubę, ale nie jestem pewna, czy jest to zgodne z tym co sobie założyliśmy w projekcie.
U nas OK, sytuacja się normuje, Kajcia zostawila wczoraj dwie kulki w kuwecie, a Tajsonek też sika jak trza.
No i aż boję się zapeszac (tfu, tfu, tfu, odpukać), ToTW rybna chyba im służy. Od tygodnia są już na samej ToTW,
kupki sie unormowaly, nie są jeszcze pachnące, ale też z pewnoscią nie luźne. Zamówie następny worek. Dodatkowo podjadają troszkę mokrej PoN jagniecinki, i zjadly już pierwszą porcję tauryny. Uff, oby tak zostało bo chcę w końcu wyjsc na prostą. A siuśki przy najblizszej okazji i tak będe probowala lapac, tak dla sprawdzenia i już się tego boje.
Muszę przyznać, że już po kilku dniach od przejscia na same ToTW jest różnica w sierści, Kaya już się tak nie sypie
i ta sierść nie wygląda na tłustą jak na tym nieszczesnym Royalu,
A w środe wraca pancio i dokonczymy skladanie drapaka. Mam tylko nadzieje, ze obejdzie się juz bez niespodzianek
bo Rufi co prawda doslal brakujacy slupek i śrubę, ale nie jestem pewna, czy jest to zgodne z tym co sobie założyliśmy w projekcie.
- Zosiak
- Posty: 841
- Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Basel - Szwajcaria
Re: Kaya & Tyson
Super - puk puk w drewno - nie zapeszajac - ale chyba idzie juz ku dobremu
<ok>
Ciekawe, ze po karmie widzisz taka zmiane w siersci Kayki! Mnie sie Maggie sypie non stop od jakis 5 miesiecy... Ale to co jej zostaje na grzbiecie wydaje mi sie byc geste i ladne :-)
Kciukaski dalej potrzymam, zeby sie wszystko pieknie unormowalo. No i super, ze juz niedlugo bedzie drapaczek!
No i TZ tez oczywiscie :->
Ciekawe, ze po karmie widzisz taka zmiane w siersci Kayki! Mnie sie Maggie sypie non stop od jakis 5 miesiecy... Ale to co jej zostaje na grzbiecie wydaje mi sie byc geste i ladne :-)
Kciukaski dalej potrzymam, zeby sie wszystko pieknie unormowalo. No i super, ze juz niedlugo bedzie drapaczek!
- Kathi
- Posty: 933
- Rejestracja: 08 lis 2013, 18:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Giengen an der Brenz
Re: Kaya & Tyson
Oj, Trzymam kciuki za brzuszki kociastych i aby ta karma ryba byla ta ktora bedzie dla kotkow najlepsza i w kuwecie bedzie wzorcowo! <ok>
Bo z tymi karmami i z brzuszkami kociakow to trzeba uwazac i dlugo dobierac aby w kuwecie bylo okej i dobrze sprzyjalo kociakom
Zmudna praca ale oplacalna
Trzymam mocno kciuki za karme no i przedewszystkim za ich zdrowie !

Bo z tymi karmami i z brzuszkami kociakow to trzeba uwazac i dlugo dobierac aby w kuwecie bylo okej i dobrze sprzyjalo kociakom
Zmudna praca ale oplacalna
Trzymam mocno kciuki za karme no i przedewszystkim za ich zdrowie !
