MoniQ pisze:A ja dzisiaj zobaczyłam w jaki sposób Kalinka tam wchodzi. Otóż po suszarce na pranie. Wzdłuż prętów Wyglądała jak linoskoczek w cyrku, łapy jej się chwiały, zapadała się co chwilę, ale twardo parła do przodu.
Haha - no tak - wskoczyc byloby zbyt malo spektakularnym sposobem
Ah - siatka juz dzis! Powodzenia przy zakladaniu no i daj znac czy sie kociaste uciesza? Nasze caly czas nie wierza w szczescie, ze moga tam przebywac i profilaktycznie na nasz widok czmychaja do domu
Nie wskoczyłaby z podłogi, za wysoko
A balkonu to sama jestem ciekawa, niby ich ciągnie na zewnątrz, ale zawsze ostrożnie stają na progu i niuch niuch
Akcja "siatka" trwa. Koty zamknięte. Mordimer płacze zza drzwi a Khaleesi siedzi i się boi wciśnięta w kącik.
I nijak nie trafia do nich, że to wszystko dla poprawy ich komfortu życia <lol>