Weterynarz nie odpowie jednoznacznie na to pytanie, bo nie da się, poza urazem, który zobaczy się na zdjęciu, powiedzieć takich rzeczy z całą pewnością. Może więc być uraz, nadwaga, nieprawidłowe przyswajanie (to, co lekarz określił jako problem metaboliczny), stres, przewlekły stan zapalny o nieznanym pochodzeniu (i wracamy do tego, co linijka wyżej, wszystkie te rzeczy mogą wywołać stany zapalne, czyli przeciążenie, stres, itp.). W przypadku Belli na pewno lekarz nie przesadził, jeśli chodzi o pilnowanie wagi, bo dla stawów jest to sprawa kluczowa. Mówiąc o przeciążeniach mamy zazwyczaj na myśli skoki, itp., ale najgorsze, bo stałe i niezmienne, nie dające stawom odpocząć, są stałe obciążenia wynikające właśnie z wagi.Becia pisze:Bardzo jestem też ciekawa, co może być przyczyną tych zwyrodnień. Jak dopytasz u weta, to napisz nam proszę.
Jeśli więc na zdjęciu nie było widać konkretnie śladów urazu, reszta pozostaje w sferze domysłów, bo paleta przyczyn, podobnie jak u ludzi, jest szeroka.
Jeśli Bella nie protestuje za bardzo przy podawaniu Arthroflexu, nie rezygnowałabym z niego, bo tam jest nie tylko glukozamina i chondroityna, jest też dużo kwasów Omega 3, i to z olejów rybich, nie roślinnych, a stawy to nie tylko chrząstka, której w tym wieku za bardzo odbudować się nie da, ale również więzadła, torebki, mazie, i wszystko inne, krótko mówiąc bardzo dużo tkanki łącznej, i wspomagałabym jej budowę, jak się da. Natomiast zrezygnowałabym z dodatkowego podawaniu Canivitonu, i takich rzeczy w tabletkach, (jeśli Bella je dostaje, bo nie pamiętam), bo to skład uboższy, w Arthroflexie jest to samo plus inne cenne rzeczy. Włączyłabym też Immnodol, do karmy, żeby Bella zjadła go "przypadkiem", a może zjada go,jak niektóre koty, jako smakołyk?.
Cieszę się, że odstawienie PoN było trafnym posunięciem.

