Drapki bo brodce od cioci dla Mordisia.
A Khalisi prosze tylko wyszeptac do uszka, ze jest CUDNA <zakochana>
Bo takiej pieknosci nie wypada dotykac <zakochana>
Po Kalisi minkach zawsze widać, że to łobuz <serce> <serce> <serce> Nawet jak na innym zdjęciu siedzi jak dama,
to chochliki w oczach mówią same za siebie <diabeł>
A zwisający Mordiś <zakochana> <serce> <zakochana> widać, że temperament kanapowca i miziaka,
ode mnie też proszę bródkę podrapać...
Z okazji dokocenia Betuś wzięło mnie na wspominki i zajrzałam wstecz, do czasu kiedy Mordiś do nas przyjechał
No i dupa, bo zdjęć nie widać Ale powspominałam jak to było...
Monika, no ale masz chyba jakies zdjecie na kompie zeby wrzucic malego Mordiego?
Ja pamietam, ze mialas takie zdjecie jak lezaly przy drzwiach <mrgreen>