Ja przez mojego bandytę mam słabość do kocich oczu i uwielbiam takie piękne i wyraziste,
futerko Kayki wymiata no jakby ktoś pędzlem ją pomalował bo to nie takie zwykłe jakieś tam pręgi to takie szlachetne prawdziwe maziajki <lol>
Jak widać spać nie mogę boje się i martwię co będzie jak chirurg otworzy sunię <strach> <strach> Kalutka i Koloruś też coś czują to jakiś obłęd ,czuje niepokój w nich