<lol> Ja mialam bardzo podobny, na poczatku.
Wywiezlismy go do tesciow, jak przyjechal Rufi, bo ten byl "za maly" <lol>
Missy spedza na nim pol zycia, jak jest "u babci"
I cala noc na nim spi.
Choc doopka wystaje z jednej strony a glowa z drugiej
A na Rufiego wchodzi "od swieta". <lol>
Też choruje na drapak od Rufiego, co prawda od hodowcy od razu dostałam na nie namiar, ale cena mnie ciut przeraziła...i kupiliśmy tańszy drapak z zooplusa. Oczywiście kot drapie, ale przy harcach prawie 4 kilowego kociaka cały się chybocze i wygląda niezaciekawie już po 2 miesiącach...strach myśleć co będzie za kolejne dwa... Także niby taniej, a w rezultacie drożej...bo i tak pewnie skończymy z drapakiem od Rufiego.
Sylwia to ciułamy razem :-)
Morisku śliczny jesteś, już z ciebie spory chłopaczek
Nie trzeba od razu kupować jakiegoś wypasionego Rufiego, wystarczy całkiem podstawowy, podstawa + jeden metrowy słup + półka na górze, albo rozeta i on na pewno będzie służył lata, nawet jak już kocio dorośnie na wielkiego kocurka.
ja Wezyrowi chyba też przestawię drapak bo nie bardzo się nim interesuje łobuziak :-) ale nic mi nie drapie ,na razie....
ja się w sumie cieszę że nie od razu Rufiego zamówiłam...bo po pierwsze chciałam poznać ulubione miejsca Wezyra i jego upodobania. Na dzień dzisiejszy wiem że lubi budki do chowania się...najlepiej duże i ciemne,więc się poważnie zastanawiam nad drapakiem z tubą i rozetą..... :-)
Moris jest u mnie juz ponad miesiąc a ja dalej go rozgryzam <yamaha> on codziennie ma inne upodobania i nowe "złe" nawyki <strach>
przed chwilą wlazł do szafy, potem zobaczył że znowu mam telefon w ręce więc z miaukiem żałości wskoczył na łóżko i zaczął mnie gryźc po rekach i telefonie <diabeł> ale jak zaczęłam go calować go łebku i miziać swoją twarz do jego główki to sie uspokoił, zaczął mruczeć i zasnął <ok> zrobiłam foto ale znowu coś namieszałam i jakies koperty wyszły
Tak zaczynamy ja od "dziesiątego"... upsss to już jutro :-)
Uważaj bo mój...podkrada z szuflad skarpetki które później znajduje za zasłoną lub wersalką
Miziak kochany <zakochana>