Lili i Bazylek
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Lili
Co za szczęście,że trafił na Was.. a może wstrzymać się na razie z behawiorystą. Może kochająca i spokojna rodzina to wszystko co mu teraz trzeba? A jeżeli później okaże się,że to jednak za mało to będzie można działać..
Trzymam kciuki <ok> <ok>
Trzymam kciuki <ok> <ok>
- mogg
- Posty: 184
- Rejestracja: 02 lis 2013, 22:39
- Płeć: kotka
- Skąd: Kielce
Re: Lili
Kciuki sie przydadza ;)
Z behawiorystka rozmawialam bo nie wiem jak go zachecic do kuwetki ;) a nie chce mu zrobic krzywdy ;)) mam pomoc i weterynarzy i hodowcy bo kotek jest rodowodowy;) oczywiscie umaszczenie take jak Lilusi !
Ma fajne puck dzis o 12 mamy odbior ;)
U Lili dobrze łobuz okropny ale i tuliś ;)) jest kotkiem ułożonym z dużą energią wazy cos okolo 3,5kg jest zgrabniutka ;))
Powiem Wam ze sie stresuje troszke reakcją Lili i Bazyla. Bazyl by muchy nie skrzywdzil predzej sie wycofa i przestraszy niz zaatakuje a Lila sama nie wiem ;/ wydaje mi sie ze powinno byc ok
Z behawiorystka rozmawialam bo nie wiem jak go zachecic do kuwetki ;) a nie chce mu zrobic krzywdy ;)) mam pomoc i weterynarzy i hodowcy bo kotek jest rodowodowy;) oczywiscie umaszczenie take jak Lilusi !
Ma fajne puck dzis o 12 mamy odbior ;)
U Lili dobrze łobuz okropny ale i tuliś ;)) jest kotkiem ułożonym z dużą energią wazy cos okolo 3,5kg jest zgrabniutka ;))
Powiem Wam ze sie stresuje troszke reakcją Lili i Bazyla. Bazyl by muchy nie skrzywdzil predzej sie wycofa i przestraszy niz zaatakuje a Lila sama nie wiem ;/ wydaje mi sie ze powinno byc ok
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Lili
Co za ludzie słów brak <wsciekly>
Jeśli chodzi o behawiorystę to napisz do forumowej Sowy. Ona się tym zajmuje.
A co do kotków, to na razie odizoluj je, żeby były osobno. Lili jako rezydentka będzie na razie niezadowolona z przybycia na jej teren "intruza" a Bazyl tyle przeszedł ostatnio w swoim życiu, że dla niego dokocenie też jest stresujące, więc niech lepiej najpierw się poznają zapachowo przez drzwi. Przenoś zapachy. Musisz tu dużo uwagi poświęcić i Lili i Bazylkowi. Dorosłym kotem trudniej się dokaca niż małym kociakiem, który ma zazwyczaj wszystko w nosie. Trzymam mocno kciuki za powodzenie w dokoceniu <ok>
Jeśli chodzi o behawiorystę to napisz do forumowej Sowy. Ona się tym zajmuje.
A co do kotków, to na razie odizoluj je, żeby były osobno. Lili jako rezydentka będzie na razie niezadowolona z przybycia na jej teren "intruza" a Bazyl tyle przeszedł ostatnio w swoim życiu, że dla niego dokocenie też jest stresujące, więc niech lepiej najpierw się poznają zapachowo przez drzwi. Przenoś zapachy. Musisz tu dużo uwagi poświęcić i Lili i Bazylkowi. Dorosłym kotem trudniej się dokaca niż małym kociakiem, który ma zazwyczaj wszystko w nosie. Trzymam mocno kciuki za powodzenie w dokoceniu <ok>
- Mion
- Posty: 220
- Rejestracja: 15 sie 2014, 19:07
- Płeć: k
- Skąd: Warszawa
Re: Lili
Co za nieodpowiedzialność, po prostu coś strasznego. Biedny Bazylek. Biorąc drugie zwierzę zawsze trzeba się liczyć z tym, że się nie dogadają... A wtedy to rezydent zostaje, a dla drugiego szuka się domku. Coś potwornego!!! Trzymam kciuki za dokocenie, to chyba zawsze trochę trwa, ja też się już powoli szykuję...
- mogg
- Posty: 184
- Rejestracja: 02 lis 2013, 22:39
- Płeć: kotka
- Skąd: Kielce
Re: Lili
tak zrobiłam ! Z Sową już koresponduje!
)
badania moczu wyszły ok
a Bazyl jest 2 razy większy od Lili i bardzo przyjacielsko nastawiony.
Właśnie dla niego klatkę budujemy
Lila jak on jest w 2 pokoju jest normalna taka jak zawsze.
Co najlepsze Bazyl jest mega wyważonym spokjnym kociakiem - wyciągasz rękę i podchodzi muizia się i ociera ogonek jest do góry. Do Lili kiedy fuknęła na Niego wycofał się - jest pasywny.
Waży ok 5,5 kg - jest piękny. Zrobię fotę ale narazie nie chcę go stresować:)
badania moczu wyszły ok
Właśnie dla niego klatkę budujemy
Co najlepsze Bazyl jest mega wyważonym spokjnym kociakiem - wyciągasz rękę i podchodzi muizia się i ociera ogonek jest do góry. Do Lili kiedy fuknęła na Niego wycofał się - jest pasywny.
Waży ok 5,5 kg - jest piękny. Zrobię fotę ale narazie nie chcę go stresować:)