Arya i Eddie

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Iskierka

Post autor: Fusiu »

<zakochana> <zakochana> <zakochana>

Cudne. Czekamy na więcej szczegółów :-?
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Iskierka

Post autor: Becia »

Gratuluję wyboru maluszka :kwiatek:
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Iskierka

Post autor: MoniQ »

Ooo, Arya będzie miała brata, ale super! :)
Slonick
Posty: 2069
Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
Płeć: Mężczyzna
Skąd: UK

Re: Iskierka

Post autor: Slonick »

No to czekamy na wieczorne szczegoly i gratulacje wyboru :)
Awatar użytkownika
Hebe
Posty: 262
Rejestracja: 29 gru 2013, 22:09
Płeć: kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Iskierka

Post autor: Hebe »

ale cudności niebieskie <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
nmin
Agilisowy Rezydent
Posty: 570
Rejestracja: 29 sie 2014, 21:01
Płeć: Kobieta
Skąd: Watford (UK)

Re: Iskierka

Post autor: nmin »

Nie wiem, od czego zacząć <lol> Hodowlę znalazłam przez ogłoszenie, spodobał mi się opis i potem strona internetowa - widać, że tworzą ją ciepli, mili ludzie. W miocie było, jak okazało się na miejscu, sześć kociąt. Dwoje liliowych i czworo niebieskich, wśród niebieskich tylko jeden chłopak. Kociaki mają niecałe sześć tygodni. Na początku leżały i spały w legowisku, ale gdy usiedliśmy na podłodze, od razu podeszły zainteresowane, a potem to już rozbiegły się po całym pokoju i tylko najmniejszy, chudziutki jak szczurek liliowy chłopak z ogromnym zainteresowaniem gryzł palce Chłopa <lol>
Mnie ujęła niebieska dziewczynka, puchata i pulchniutka, bo miała słodki pyszczek i od razu bezceremonialnie wpakowała mi się na kolana. Chłop jednak od początku marzył o niebieskim chłopaku, więc niech ma, w końcu dla mnie one wszystkie były przecudne <zakochana> Zresztą ja wybierałam Aryę.
Facet, z którym rozmawialiśmy, był naprawdę w porządku, miło się z nim rozmawiało, spokojnie mogłabym z nim iść na piwo ;-)) Widać po nim, że jest początkujący (to ich drugi miot), ale bardzo kocha te maluszki. Godzina zleciała jak z bicza strzelił, wpłaciliśmy zaliczkę i chłopczyk jest już zarezerwowany <mrgreen>

Nie mam więcej zdjęć, bo dwójka maleństw poległa jako pierwsza i był wśród nich nasz Eddie. Nawet nie wiem, który to na zdjęciu, ale może dostanę jakieś nowe fotki od czasu do czasu.

Eddie od Edwarda Nożycorękiego, wpadliśmy na to spontanicznie jeszcze zanim wybraliśmy kota i przylgnęło, osobiście uważam, że to idealnie imię dla kota <diabeł>

I teraz dylemat... Możemy odebrać naszego misia po 9 stycznia, gdy będzie miał minimum 12 tygodni, ale możemy też poczekać do 15 tygodnia i wtedy dostaniemy go wykastrowanego w cenie. Hodowca wymaga kastracji prędzej czy później, ale nie narzuca wczesnej, bo rozumie, że ludzie wolą brać do domu jak najmłodsze maluszki. Wiadomo, serce chciałoby odebrać jak najmłodszego, żeby nacieszyć się malutką ciapą, ale rozsądek mówi, że wczesna kastracja to najlepsza opcja dla kogoś, kto ma niesterylizowaną młodą koteczkę. Zastanawiałam się bardzo intensywnie, na kiedy umówić Aryę na zabieg, zanim Edek będzie gotowy płodzić dzieci ;-)) , a to oszczędziłoby nam tego pośpiechu. No i mielibyśmy z głowy problem (i koszt!) kastracji kocurka. Więc chyba poczekamy... Gdyby nie było naszej kotki, pewnie brałabym gościa pierwszego możliwego dnia. Co myślicie?
W sumie Aryę też odebraliśmy, gdy miała 15 tygodni, i nadal była malutka :kotek:

Z hodowli wróciliśmy do domu o północy, bo to 140 kilometrów, a ja o 5 wstawałam do pracy - dwanaście godzin, 7-19 :mdleje: Jutro też idę, więc kończę esej i spadam do łóżka :->
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Iskierka

Post autor: Beate »

Pośpiech to jest wskazany przy łapaniu pcheł ;-))
Ja bym się wstrzymała z bólami i poczekała jak kotek będzie już po kastracji i wtedy bym się nim nacieszyła w pełni <mrgreen>
Ale to moje zdanie :-)
Slonick
Posty: 2069
Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
Płeć: Mężczyzna
Skąd: UK

Re: Iskierka

Post autor: Slonick »

Ja tez bym zaczekal.
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Iskierka

Post autor: yamaha »

I ja bym brala po kastracji, stres z glowy.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Iskierka

Post autor: Sonia »

Ja bym brała po kastracji. Będziesz miała jeden stres mniej i spokojną głowę, że oba kociaki w domu coś przez przypadek nie zmalują.
Zablokowany