Karmelek - nasze maleństwo

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Fusiu »

Współczuję z nieudanym łapaniem sików. U mnie też zawsze ciężko. Magnus nauczył się przerywać siku w momencie jak podnoszę ogon mu :/

No ciężko z tymi kremuskami :-/////
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Miss_Monroe »

Trzeba poczekać jak kot zacznie siusiać, delikatnie unieść mu ogon i podstawić pojemnik do łapania moczu. Zabierz Karmelkowi kuwetę na noc i postaw rano, wówczas złapiesz mocz i długo nie będziesz musiała czekać.
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Miss_Monroe pisze:Trzeba poczekać jak kot zacznie siusiać, delikatnie unieść mu ogon i podstawić pojemnik do łapania moczu. Zabierz Karmelkowi kuwetę na noc i postaw rano, wówczas złapiesz mocz i długo nie będziesz musiała czekać.
Pierwszy raz mnie tak kotek zwodzi <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
Karmelek ma kuwetę w swojej własnej ubikacji ( tzn my z niej raczej nie korzystamy, czasem Tosia ręce umyje ) nigdy nie jest zamknięta. Dlatego zazwyczaj skutkowało zamknięcie jej z sobą w środku. Karmelek zainteresowany co robię w jego kuwecie dobijał się do drzwi, wpuszczałam a on sikał <mrgreen> no niestety nie tym razem .

Spróbuję jeszcze metody Lenki <ok>

A teraz moje skulone biedactwo siedzi zamknięte u Tosi w pokoju :kotek:
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Becia »

Bidulek :((((

Ja też zamykałam kuwety, gdy chciałam pobrać mocz. Ale nie na całą noc, chyba o 3 (budzik sobie ustawiłam). Jak wyciągnęłam jedną kuwetę rano, to kolejka się ustawiła <mrgreen> Ale z sukcesem trzy pojemniczki się zapełniły :-)
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Malujemy , kotek nie lubi być zamknięty :kotek: schował się pod kaloryfer u Tosi

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: yamaha »

;-( O rany, ale bidulek wystraszony :kotek: :kotek: :kotek:

<ok> za szybki koniec remontu !

(A macie moze Feliway'a ? Jak on tak zawsze reaguje, moze wartoby zakupic i wlaczac przed takimi "planami" ?)
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Mam Feliwaya - popsikałam mu właśnie ( dzięki za przypomnienie) bo mam akurat w butelce z psikaczem <mrgreen>

Zal mi go. Może gdyby nie musiał być zamknięty byłoby mu lepiej. No ale boję się ... okna, obcy ludzie, brudna podłoga itp
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Sonia »

Bidulek z Karmelka :kotek:
Szkoda, że nie masz Feliwaya tego do kontaktu, bo on cały czas emituje feromony.
Ten w sprayu wydaje mi się, że nie jest taki dobry, bo pewnie szybko wietrzeje. On jest raczej dobry na małe powierzchnie np. jazda samochodem czy coś takiego.

Ja się już boję co ja zrobię, jak mi drzwi będą wstawiać. Mój biedny sierotek Tami to chyba dostanie zawału. Już mi go żal na samą myśl :((((
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: elwiska3 »

Panowie już sobie poszli :-) Ogarnęłam bałagan i podłogi i Karmelek zwiedził mieszkanie , pochrupał i poszedł spać na szafę u Tosi . Musi chyba stresik odespać :kotek:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Karmelek - nasze maleństwo

Post autor: Sonia »

Odeśpi i będzie jak nowy :kotek: :kotek: :kotek: :-)
Zablokowany