Magnus i Madox
- tofik
- Posty: 99
- Rejestracja: 13 paź 2014, 09:55
- Płeć: kobieta
- Skąd: Piastów
Re: Magnus
fajny różowy nochal :-)
Zazdroszczę braku zainteresowania ludzkim jedzeniem. My nawet chleba nie możemy zostawić, bo zaraz tam jest nos Tofi.
Zazdroszczę braku zainteresowania ludzkim jedzeniem. My nawet chleba nie możemy zostawić, bo zaraz tam jest nos Tofi.
- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Magnus
Przepiękny Pan Sołtys.....nieustannie można się nim zachwycać.... <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> ....i piękne zdjęcia mu zrobiłaś.... <pokłon> :-)
Wezyrek tez niespecjalnie interesuje się naszym jedzeniem....przychodzi...powącha i...odchodzi :-)
Wezyrek tez niespecjalnie interesuje się naszym jedzeniem....przychodzi...powącha i...odchodzi :-)
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Magnus
Już jadę... wycałować nochalek <serce> <serce> <serce> <serce> i na shusi przy okazji. :-)
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Magnus
Cudne portrety Pana Sołtysa <serce>
A jaką apetyczną kolację Pańci przygotował
Mój Carlos jakiś czas temu ukradł Pawłowi z talerza całe udko kurczaka i śmignął ze zdobyczą pod sofę
A jaką apetyczną kolację Pańci przygotował
Mój Carlos jakiś czas temu ukradł Pawłowi z talerza całe udko kurczaka i śmignął ze zdobyczą pod sofę
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Magnus
<rotfl> <rotfl> <rotfl> Carlos, od zawsze Cie uwielbiam <rotfl> <rotfl> <rotfl>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Magnus
<zakochana>
Jego nie można nie kochać. Nie dość, że jest taki piękny, to jeszcze kolacji przypilnuje....
Jego nie można nie kochać. Nie dość, że jest taki piękny, to jeszcze kolacji przypilnuje....
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Magnus
Dziękuję za takie wspaniałe komentarze. Powoli szykujemy dom na święta, i oczywiście Magnus cudownie mi pomaga.. Ze wszystkim <tańczy>
Zapatrzyłam się na Wasze wspaniałe świąteczne zdjęcia i mam nadzieję, że i mnie się uda coś pstryknąć
Zapatrzyłam się na Wasze wspaniałe świąteczne zdjęcia i mam nadzieję, że i mnie się uda coś pstryknąć
- beev
- Posty: 2513
- Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lubsko
Re: Magnus
Jakie cudne zdjecia slicznego Magnusa <serce> <serce> <serce>
Przepiekne zdjecia robisz
czekam na fotki podopiecznych <roll>
Przepiekne zdjecia robisz
czekam na fotki podopiecznych <roll>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Magnus
Oto moi dwaj podopieczni:

Sama zdudowałam im ciepły domek. Usłany styropianowym wnętrzem i polarem. Wybaczcie te szufelki, ale oslanialam je przed wiatrem czym tylko się da.
Oswajam je od ok 5 miesięcy.
Są to dwaj bracia. Dla jednego znalazłam dom ale nie zdołałam go na czas oswoić.
Jeden to wielki łakomczuch, będzie dużym kotem, ma na imię Jace (czyt. Dżejs). Drugi to mała kruszynka, bardzo nieśmiały. Ma na imię Joey. Długo myślałam, że to dziewczynka. Straciłam jego zaufanie gdy złapałam go aby oczyścić oczka z ropy i troszkę je podleczyć. Oczy wyleczone, zaufanie powoli wraca.
Gdyby nie Magnus to pewnie bym je miała już w domu.
Ale myślę, że jest im ze mną całkiem dobrze. Trzymajcie kciuki aby moje oswajanie przyniosło efekty i aby znalazły dom.

Sama zdudowałam im ciepły domek. Usłany styropianowym wnętrzem i polarem. Wybaczcie te szufelki, ale oslanialam je przed wiatrem czym tylko się da.
Oswajam je od ok 5 miesięcy.
Są to dwaj bracia. Dla jednego znalazłam dom ale nie zdołałam go na czas oswoić.
Jeden to wielki łakomczuch, będzie dużym kotem, ma na imię Jace (czyt. Dżejs). Drugi to mała kruszynka, bardzo nieśmiały. Ma na imię Joey. Długo myślałam, że to dziewczynka. Straciłam jego zaufanie gdy złapałam go aby oczyścić oczka z ropy i troszkę je podleczyć. Oczy wyleczone, zaufanie powoli wraca.
Gdyby nie Magnus to pewnie bym je miała już w domu.
Ale myślę, że jest im ze mną całkiem dobrze. Trzymajcie kciuki aby moje oswajanie przyniosło efekty i aby znalazły dom.
-
Aga L.
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1322
- Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Magnus
Śliczni braciszkowie
Za oswajanie <ok>