Megi i Fibi :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
kizior
Hodowca
Posty: 1337
Rejestracja: 09 mar 2009, 08:39
Płeć: k
Skąd: Szczecin

Post autor: kizior »

Reniu, :hug: :kotek:
Awatar użytkownika
dagmara
Posty: 288
Rejestracja: 01 mar 2010, 11:49

Post autor: dagmara »

To czarujemy zeby juz tak zostalo <ok> :kotek:
Awatar użytkownika
Dorota
Agilisowy Rezydent
Posty: 1291
Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
Płeć: Kobieta
Skąd: Kamień Pomorski

Post autor: Dorota »

Reniu, napisz proszę co u Was, jak się czuje Fibi :-) :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Ja też zaglądam tu nerwowo wypatrując wieści.
Dla dziewczynek :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Fibi dostaje codziennie Encorton, który niestety działa typowo "objawowo". Lek mamy podawać przez minimum 2 miesiące, po czym zrobimy próbę odstawienia. Jeżeli jej stan się nie poprawi, to już nie wiem co będzie. Jestem na siebie bardzo zła, że tak długo nie potrafię jej pomóc. Może gdybym wcześniej wiedziała jak biegunka może zniszczyć organizm...
Żal mi jej :kotek:
Awatar użytkownika
dagmara
Posty: 288
Rejestracja: 01 mar 2010, 11:49

Post autor: dagmara »

Renia, no co ty.. Jak na siebie zla - wrozka nie jestes zeby przewidziec co sie z kotem dzieje <shock>

Trzymam kciuki zeby to paskudztwo sie wreszcie zakonczylo, :kotek:
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

uściski babo :kiss:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Reniu trzymam za Was kciuki, żeby się Fibi jak najszybciej polepszyło i wróciła do całkowitego zdrowia :hug: . My z Brysią też się teraz leczymy i też sobie do teraz nie mogę wybaczyć, że zgodziłam się u weta-konowała na narkozę do zrobienia RTG. Teraz bym się na to na pewno nie zgodziła. Moja noga już u niego więcej nie postanie. Teraz leczymy się u wspaniałego weta do którego jeździmy ok. 40 minut. Głaski dla koteczki ode mnie :kotek:
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Reniu, wierzę mocno, że będzie dobrze. Nic sobie nie wyrzucaj, przecież naprawdę doskonale dbasz o swoje koty. Oby wszystkie takie domy właśnie miały :hug:
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

:hug: Ja ciagle wierzę, że jelitko wroci do dawnej formy.

Sprawiłaś Fibi jakąś leżankę? Sprawdza się? Właśnie marznę w stopy, bo trzymam je przy ścianie zewnętrznej budynku i się zastanawiam, czy golaskowi nie zimno w brzuszek...
Zablokowany