Ajka pisze:Widzę, że moja "sąsiadka" <mrgreen> jest prawdziwą kocią mamą- wszystkie kotki są przeurocze <zakochana> ale domyślam się, że lekko przy takiej gromadce nie masz Fusiu :->
Hehe.. No widzisz.. Tak to ja z moich-nie moich trzech kotów zrobiłam niezłą gromadkę. A sprawy wyglądają tak:
Fusiu to mój kot, którego mam od 15 roku życia. Jako że całe życie spędził w domu mojej mamy, tam też został na stare lata gdy ja się już wprowadziłam. Jestem u niego codziennie. Jednak to już moja mama jest jego "mamusią".
Na wiele lat wyjechałam do Grecji. Po powrocie zamieszkał ze mną Magnus (w październiku tamtego roku). I tak do teraz żyjemy sobie we dwójkę. Ja i on. Takich dwóch muszkieterów.
Za 11 dni dołączy do nas mały Ragdoll

ale ja już wyciągnęłam go na listę mojego stadka.
Wciąż odliczam dni.
Teraz sąsiadko jesteś na bieżąco. <ok>
Pozdrawiam Cię cieplutko i witam w naszym skromnym sołtysowym wątku
P. S mam na imię Asia :-)