Witam:) Tak wiem, bo szukałam w internecie wolnego kociaka we wszystkich hodowlach selkirk rexów jakie udało mi się znaleźć i trafiłam też na stronkę hodowli TYMABRI*PL, ale wszystkie były już zarezerwowane albo w obserwacjitymabri pisze:Ja tez sie melduje w wateczku. Cudniasty kocurek ;) A tak na marginesie, to ja takowe hoduje. Choc akurat w miocie mam kotke selkirk rex co dla odmiany jak brytek wyglada ., hehehe.. Tak dlugo jak mozna bedzi ekryc obie rasy ze soba dlugo jeszcze beda rodzic sie kociaki z prostym lub kreconym wlosem ;) Osobiscie uwielbiam, wiec chetnie bede zagladac i podczytywac wateczek.
WITAJCIE
Oscar SRS & Gucci BRI
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Oscar SRS a
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Oscar SRS a
<zakochana> <zakochana> <zakochana> Sliczny ten Twoj maluszek <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Ale powiedz, wiesz, ze wycieranie i zmywanie podlogi kotem jest prawnie zabronione ? <lol>
Ale powiedz, wiesz, ze wycieranie i zmywanie podlogi kotem jest prawnie zabronione ? <lol>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Oscar SRS a
W tym kolorku owieczki jeszcze nie widziałam <mrgreen> bardzo jestem ciekawa jak będzie kocurek wyglądał juz dorosły . Śliczna owieczka <zakochana>
<serce>
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Oscar SRS a
Dziękuję w imieniu swoim i Oscarka <oops>yamaha pisze:<zakochana> <zakochana> <zakochana> Sliczny ten Twoj maluszek <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Ale powiedz, wiesz, ze wycieranie i zmywanie podlogi kotem jest prawnie zabronione ? <lol>
Tak, mam tego świadomość, ale jeśli kot sam sobą wyciera i zmywa podłogę to chyba wszystko jest zgodne z prawem ?
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Oscar SRS a
Wybierając Oscarka nawet nie miałam świadomości, że wbrew pozorom jego kolor jest dość rzadko spotykany, ale gdy zaczęłam szukać w internecie zdjęć niebieskich selkirk rexów to znalazłam tylko jednego, ale też nie do końca takiego samego, ponieważ Oscar ma lekko rozjaśnione futerko przy pyszczku i na łapkach, a tamten był jednolity.Danusia pisze:W tym kolorku owieczki jeszcze nie widziałam <mrgreen> bardzo jestem ciekawa jak będzie kocurek wyglądał juz dorosły . Śliczna owieczka <zakochana><serce>
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Re: Oscar SRS a
I w pralce też nie wolno prać kotów, nawet nie wiem czy ręcznie można <lol> <lol> <lol>
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Oscar SRS a
Ręcznie podobno można:) Tylko bez suszenia suszarką :-> Podejrzewam, że mój Oscar nawet by nie protestował, bo w ogóle nie boi się wody, a wręcz przeciwnie- jest nią zafascynowany i nie może go zabraknąć przy wieczornym prysznicuMolly pisze:I w pralce też nie wolno prać kotów, nawet nie wiem czy ręcznie można <lol> <lol> <lol>
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Oscar SRS a
Piątek trzynastego mój słodki Oscarek postanowił powitać bardzo hucznie- przegryzł kabelek od elektronicznego termometra tuż przy urządzeniu tak, że nie było możliwości sprawdzenia jaka dziś temperatura na dworze... Swoją drogą to już drugi kabelek, który dostał się do jego mordki- wcześniej odgryzł końcowkę anteny od radiobudzika. Zastanawiam się jak go zniechęcić do kontynuowania takich zachowań. Może posmarować kabelki olejkiem cytrynowym? Macie jakieś sprawdzone patenty? Chętnie się z nimi zapoznam. Miłego dnia!:)
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Re: Oscar SRS a
Tak myślę przede, że wszystkim bym zabezpieczyła inne kable. To mały kociak z ciekawością jak to u malucha. Jak ma takie hobby to żeby sobie krzywdy nie zrobił. Ja bym po prostu starała się zasłonić, ukryć kable.
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Oscar SRS a
W ikei są takie rurki na kable- wkłądasz kabel do środka i jest zabezpieczony :-) Sprawdza się to jak ktoś ma gryzonie typu świnki morskie i króliki.... nie wiem jak to się ma do kota ale mysle, ze to może być dobry pomysł 