Aleex, dziekujemy za zyczenia
TZ dal mi 5 minut na wrzucenie zdjec, wiec wrzucam jak leci, bez historyjek rzecz jasna <mrgreen>
Musze sie pakowac, tzn jeszcze mnie nie eksmituje, a zawozi w sobote rano do Mielna na tydzien.
Kotusie zostana z Panciem pierwszy raz, zreszta ja sie z nimi jeszcze na tyle nie rozstawalam, bardzo sie boje o Tysonka, bo to moj przydupasek

Trzymajcie kciuki zeby wszyscy wyszli z tego calo i zdrowo, TZ godzine spisywal co i jak, o ktorej, ile komu czego

Kotom sie jesc odechce zanim on sie doczyta i do misek ponaklada
I pewnie ja bede gnebiona telefonami 100 razy dziennie <diabeł>
Jeszcze zimowo...
I prawie wiosennie...
Pozdrawiamy
