Oj dziewczyny kochane! Teraz doczytałam! Jesteście wspaniałe!
Ale naprawdę nie trzeba. Dam radę to ja wolę pomagać, a myślę, że są bardziej potrzebujący ode mnie. Dziękuję. Kłaniam się w pas za komplementy. To nic wielkiego!
Jestem cała wzruszona i czerwona z zawstydzenia <oops>
Fusiu pisze:Oj dziewczyny kochane! Teraz doczytałam! Jesteście wspaniałe!
Ale naprawdę nie trzeba. Dam radę to ja wolę pomagać, a myślę, że są bardziej potrzebujący ode mnie. Dziękuję. Kłaniam się w pas za komplementy. To nic wielkiego!
Jestem cała wzruszona i czerwona z zawstydzenia <oops>
Asiu...jesteś Kochana....a nas wzrusza Twoja troska o te śliczne bliźniaki...nie dziw się że mamy ochotę zrobić im prezent..... :-)
O, zrzutka na domek to jest świetny pomysł Tylko pytanie jaki - styropianowy, drewniany? Ma ktoś praktyczne doświadczenie z domkami dla kotów wolno żyjących?
norka pisze:ale najlepiej będzie jak Asia sama coś wybierze...bo Ona najlepiej wie co i jak duże jest potrzebne bliźniakom..... :-)
Jasna sprawa Pytałam, czy ktoś ma doświadczenie, bo trafiłam kiedyś na historię, że dziewczyna kupiła teoretycznie wypasiony domek dla kotów, który w praktyce trzeba było przerabiać, bo okazał się zupełnie niefunkcjonalny.