O masz, szkoda, ze ten sznurek macie jednak
Moja Missy przyniosla ostatnio mysz. Niby u niej nic nowego.... ta.... tylko, ze myszy bylo POL. Przednie pol, zeby byc dokladna <rotfl>
Pomine Wam szczegoly (bo moze ktos je sniadanko
Sonia pisze:No wlasnie wczoraj przez godzinke nie mial sznurka i byl w miare grzeczny. Nawet jak go wolalam to dwa razy przylecial do mnie. Bazanta podszedl tak na metr, bo siedzial za tujami ten ptaszor. Tobin byl niepocieszony, ze mu uciekl. Za to spal wczoraj wieczorem, jak zabity <mrgreen>