Kurczę nawet nie mam kiedy zrobić zdjęcia Euphinki od góry, żeby wstawić na forum

Brakuje mi czasu na wszystko.... a jak mam wolne to zabawiam kociaki ile sie da :-) Zagladam do Was z telefonu na lunchu ale nie mam kiedy "udzielać" się pisemnie
W nocy z soboty na niedziele wylatujemy na wczasy i mam wyrzuty sumienia, że zostawiam ich samych w domu

Już to przeżywam a co dopiero jak bedziemy tam cały tydzień <strach> Stwierdziliśmy, że zostawiamy maluchy w domu, żeby nie ciagac ich po hotelach dla zwierzat- bedzie ich dogladac sasiadka rano i wieczorem, myslicie, że mogę być spokojna o nich?

WYdaje mi sie, że dogadują się świetnie, Euphi jest na tyle madra, że jak kilka razy zostaje jej zwrócona uwaga, że nie wolno polować na Gaspiego, to już jest grzeczniejsza (przynajmniej przy mnie <lol> ).
Z jednej strony ciesze się, że lecimy na wypoczynek bo u nas lata w tym roku praktycznie nie było ale z drugiej storny.... serce mi pęka jak mam ich zostawić....