

Dywanik kuchenny był w praniu, Eris się ucieszyła z jego powrotu na miejsce i molestowała go przez cały wieczór. Jest bardzo wygodny do przeciągania się, chyba dlatego tak go lubi.
A tu z kolei dowód na to, że zimno czy wilgotno to żadne wyzwanie dla Eris, balkon musi być zaliczony - choćby miała wyjść i po dwóch minutach wracać:

Ja nie jestem taka twarda, zdjęcie zrobione z pokoju przez okno. <oops>
Przyszłam się potulić

A teraz po prostu się położę obok

Duża, nie pracuj tyle, lepiej mnie pogłaszcz <serce>
