Właśnie mnie to bawi trochę, że mówi się "śpimy godzinę dłużej", a naprawdę znaczy to "śpimy jak zawsze, ale jest wcześniej jak wstajemy i potem wcześniej się chce spać". Tak samo wiosną, gdyby chodziło tylko o "spanie godzinę krócej" to nie byłoby problemu, ale ciężko się przestawić na chodzenie spać o godzinę wcześniej, w efekcie człowiek chodzi niewyspany przez 3 tygodnie, a nie przez jeden dzień <lol>
Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
My teraz też wszyscy wcześnie padamy
Właśnie mnie to bawi trochę, że mówi się "śpimy godzinę dłużej", a naprawdę znaczy to "śpimy jak zawsze, ale jest wcześniej jak wstajemy i potem wcześniej się chce spać". Tak samo wiosną, gdyby chodziło tylko o "spanie godzinę krócej" to nie byłoby problemu, ale ciężko się przestawić na chodzenie spać o godzinę wcześniej, w efekcie człowiek chodzi niewyspany przez 3 tygodnie, a nie przez jeden dzień <lol>
Właśnie mnie to bawi trochę, że mówi się "śpimy godzinę dłużej", a naprawdę znaczy to "śpimy jak zawsze, ale jest wcześniej jak wstajemy i potem wcześniej się chce spać". Tak samo wiosną, gdyby chodziło tylko o "spanie godzinę krócej" to nie byłoby problemu, ale ciężko się przestawić na chodzenie spać o godzinę wcześniej, w efekcie człowiek chodzi niewyspany przez 3 tygodnie, a nie przez jeden dzień <lol>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Nie wiem co, ale cos Missunie wczoraj MOCNO przestraszylo.
Wrocila do domu z ogrodu tak spanikowana, jak jeszcze nigdy.
Ogon podkulony, wpadla jak strzala i pedem za lozko (czego nigdy nie robi).
Oczywiscie po chwili wyszla, ale z 5 minut chodzila po domu z brzuchem przy podlodze, rozgladajac sie na wszystkie strony (no dobra, moze nie 5, a ze dwie minuty, ale to i tak wygladalo BARDZO dziwnie).
Dopiero drapanko pod brodka i dosypanie chrupasow RC do miseczki sprawilo, ze ogon i brzusio sie podniosly.
Nie wiem czy jakis zwierz ja pogonil czy ki <diabeł> ....
Eh, zmiana czasu <wsciekly>
<kciukwdół> <kciukwdół> <kciukwdół>
Wrocila do domu z ogrodu tak spanikowana, jak jeszcze nigdy.
Ogon podkulony, wpadla jak strzala i pedem za lozko (czego nigdy nie robi).
Oczywiscie po chwili wyszla, ale z 5 minut chodzila po domu z brzuchem przy podlodze, rozgladajac sie na wszystkie strony (no dobra, moze nie 5, a ze dwie minuty, ale to i tak wygladalo BARDZO dziwnie).
Dopiero drapanko pod brodka i dosypanie chrupasow RC do miseczki sprawilo, ze ogon i brzusio sie podniosly.
Nie wiem czy jakis zwierz ja pogonil czy ki <diabeł> ....
Eh, zmiana czasu <wsciekly>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Ja się podpisuję obiema rękami! Przez tę zmianę miałam o godzinę dłuższą służbę nocną (taaa, wszystko przez wybory! ) <wsciekly>Fusiu pisze:zawsze możesz złożyć oficjalny wniosek do UE o likwidacje czasu zimowego! Myślę,że niezadowolenie Missuni to wystarczający powód <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
<serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Ojej, Missunia biedactwo... to musiało być coś naprawdę strasznego

A pod likwidacją czasu zimowego się podpisuję obiema rękami, to chyba dawno przestało mieć sens...
A pod likwidacją czasu zimowego się podpisuję obiema rękami, to chyba dawno przestało mieć sens...
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Dzis na szczescie piatek, TZ sie urywa z pracy przed 16
Czyli bedzie mogla pobrykac po ogrodzie jak jest jeszcze jasno
Czyli bedzie mogla pobrykac po ogrodzie jak jest jeszcze jasno
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Biedna Missunia
Szkoda, że tak daleko, Tobinek by przybiegł z odsieczą, żeby ratować Missunię
Szkoda, że tak daleko, Tobinek by przybiegł z odsieczą, żeby ratować Missunię
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
<lol> Mysle, ze moja bardzo odwazna Missunia to sie wlasnie jakiegos "Tobinka" tak przestraszyla <lol>
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Biedna
Może pieseł?
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Sama nie wiem.
Ale chyba mocno jej to nie zrazilo, bo jak pojechalam na obiad do domu to mialokila pod drzwiami, ze chce wyjsc.
Wiec chyba trauma z wczoraj juz zapomniana <lol> <lol> <lol>
Ale chyba mocno jej to nie zrazilo, bo jak pojechalam na obiad do domu to mialokila pod drzwiami, ze chce wyjsc.
Wiec chyba trauma z wczoraj juz zapomniana <lol> <lol> <lol>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
No i dobrze! Co ma się przejmować, jak świat zewnętrzny jest taki piękny <mrgreen> A może to jakiś niechciany adorator? No wiesz, zbyt śmiały był... <oops>