Kaya & Tyson
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Kaya & Tyson
Och Tysonku, na pewno Pańcia jeszcze kupi prezę. Ja to wiem. Kaycia przypilnuje, przecież ona o wszystkim pamięta.
A od nas wszystkiego, co najpiękniejsze Tysonku i duuuuużo zdróweczka. <serce> <serce>
A od nas wszystkiego, co najpiękniejsze Tysonku i duuuuużo zdróweczka. <serce> <serce>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
Dziekuje Ciociom
za wszystkie życzenia w imieniu niedocenionego preznetę jubilata
<serce>
Pancia myślała, ze kupi cos synusiowi na wystawie w Poznaniu, ale tam nic nie było, co by go zainteresowalo,
wszystkie te zabawki już przerabialiśmy, nie wiem już, co wymyśleć
Żebym wiedziała, że mnie mąż z tubą Rufiego nie
wyrzuci z domu, to pewnie bym z nią przyjechała, ale on krzyczy, że już miejsca na drapaki nie ma <diabeł>
W każdym razie nie miałam absolutnie żadnego problemu z zakupami dla samej siebie (Becia i Atomeria z pewnością to potwierdzą
)
W krotkim czasie zakupiłam: sukienkę z kotem, wisiorek w kształcie kota, torebkę z kotem, podstawkę pod kubek z kotem oczywiście,
witrażyk z dwama kotkami, szczurki śmierdziuszki :-> Dziś żałuję, ze jeszcze kilku rzeczy nie przywiozłam <lol>
Aaaaa i na koniec zakupiłam rogale marcińskie. Absolutnie nie chcę wiedzieć ile one mają kalorii,
Atomeria też w domu miała rogale... W pociągu też zjadłam dzisiaj rogala giganta, a jeden się jeszcze na mnie bezczelnie paczy <diabeł>
Było super, brytków na wystawie dużo, stoiska pierwsza klasa, ale nic nie przebije "Puszków" Atomerii <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
To że koty znaja się na ludziach to wiecie, świadczy o tym też fakt, że ani jedna sztuka sie nie schowała jak przybyłyśmy z Becią <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Słodziaki kochane, piierwszy dał mi się pogłaskac Puszysław, jest rownie piękny jaki i wielki <shock> Puszek jest absolutnie zjawiskowy,
chyba nie ma osoby, ktora nie zachwyciłaby się tym olbrzymem <serce> <zakochana> <serce> <zakochana> <serce> <zakochana> Jest przekochany, lubi sie głaskać podczas jedzenia
<serce>
Aaa i ma jeszcze duuuzy zapas skóry
Za Puszkiem przybiegł Bazylek, ten to dopoero słodziak, tak się ocierał pysiem, za wędka później pobiegał, sprytny,
zwinny i bardzo skoczny (bo Puszek jest skoczny inaczej <lol> ). Cudo, szczuplaczek, futerko mięciutkie, pysio kochane <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
A na koci deserek Kitunia, ktra towarzyszyła nam od drzwi. Drobinka słodka, pchełeczka, koci ideał, na rączkach się nosi,
mizia się, łobuzuje i zasypia słodko w kocyku. Wspina się jak małpeczka, taka mała słodka petarda <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Staruszka Diunka
<serce> <serce> <serce> trzyma się dzielnie bidulenka, cudna, siły nie ma, ale gdzie Pancia tam i ona <serce> Apetycik dopisuje psince, kochaniutka jest <serce> <serce> <serce>
No i na koniec dodam, ze wieczór był taki fajny, że żal było się kłasć spać <mrgreen>
A rano o 6.00 pobudka bo ja do kotków musiałam wracać.
I muszę jeszcze Wam napisać, ze Atomeria robi pyszną pastę z avocado, zapytajcie o przepis <mrgreen> I pieknie mieszka <roll>
Naprawdę miałam super weekend, Atomerio, Beciu, dziękuję
<serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Pancia myślała, ze kupi cos synusiowi na wystawie w Poznaniu, ale tam nic nie było, co by go zainteresowalo,
wszystkie te zabawki już przerabialiśmy, nie wiem już, co wymyśleć
wyrzuci z domu, to pewnie bym z nią przyjechała, ale on krzyczy, że już miejsca na drapaki nie ma <diabeł>
W każdym razie nie miałam absolutnie żadnego problemu z zakupami dla samej siebie (Becia i Atomeria z pewnością to potwierdzą
W krotkim czasie zakupiłam: sukienkę z kotem, wisiorek w kształcie kota, torebkę z kotem, podstawkę pod kubek z kotem oczywiście,
witrażyk z dwama kotkami, szczurki śmierdziuszki :-> Dziś żałuję, ze jeszcze kilku rzeczy nie przywiozłam <lol>
Aaaaa i na koniec zakupiłam rogale marcińskie. Absolutnie nie chcę wiedzieć ile one mają kalorii,
Atomeria też w domu miała rogale... W pociągu też zjadłam dzisiaj rogala giganta, a jeden się jeszcze na mnie bezczelnie paczy <diabeł>
Było super, brytków na wystawie dużo, stoiska pierwsza klasa, ale nic nie przebije "Puszków" Atomerii <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
To że koty znaja się na ludziach to wiecie, świadczy o tym też fakt, że ani jedna sztuka sie nie schowała jak przybyłyśmy z Becią <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Słodziaki kochane, piierwszy dał mi się pogłaskac Puszysław, jest rownie piękny jaki i wielki <shock> Puszek jest absolutnie zjawiskowy,
chyba nie ma osoby, ktora nie zachwyciłaby się tym olbrzymem <serce> <zakochana> <serce> <zakochana> <serce> <zakochana> Jest przekochany, lubi sie głaskać podczas jedzenia
Aaa i ma jeszcze duuuzy zapas skóry
Za Puszkiem przybiegł Bazylek, ten to dopoero słodziak, tak się ocierał pysiem, za wędka później pobiegał, sprytny,
zwinny i bardzo skoczny (bo Puszek jest skoczny inaczej <lol> ). Cudo, szczuplaczek, futerko mięciutkie, pysio kochane <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
A na koci deserek Kitunia, ktra towarzyszyła nam od drzwi. Drobinka słodka, pchełeczka, koci ideał, na rączkach się nosi,
mizia się, łobuzuje i zasypia słodko w kocyku. Wspina się jak małpeczka, taka mała słodka petarda <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Staruszka Diunka
No i na koniec dodam, ze wieczór był taki fajny, że żal było się kłasć spać <mrgreen>
A rano o 6.00 pobudka bo ja do kotków musiałam wracać.
I muszę jeszcze Wam napisać, ze Atomeria robi pyszną pastę z avocado, zapytajcie o przepis <mrgreen> I pieknie mieszka <roll>
Naprawdę miałam super weekend, Atomerio, Beciu, dziękuję
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
No oczywiście Yollu, niestety młody powiedzial, ze taki prezent to on ma gleboko w d... i go nie przyjmuje <diabeł> <lol>Yolla pisze: A na urodzinkii to chyba chłopak dostał karnecik na bezpłatny manicure w salonie piękności <gwiżdże>
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Kaya & Tyson
Kasik ale zazdroszcze- sama wybrałabym się na polską wystawe żeby sobie porownac jak to jest :-) No i narobiłaś mi smaka na rogale.... uwielbiam je!! Zawsze jadłam jak mieszkałam w Poznaniu :-)
Ps moze być tak pokazała nam co ciekawego kupiłaś? <gwiżdże> uwielbiam oglądać takie gadżety z kocimi wzorami <mrgreen>
Ps moze być tak pokazała nam co ciekawego kupiłaś? <gwiżdże> uwielbiam oglądać takie gadżety z kocimi wzorami <mrgreen>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Kaya & Tyson
Kasiu, pięknie opisałaś całą ferajnę AgnieszkiKasik pisze:Dziekuje Ciociomza wszystkie życzenia w imieniu niedocenionego preznetę jubilata
<serce>
Pancia myślała, ze kupi cos synusiowi na wystawie w Poznaniu, ale tam nic nie było, co by go zainteresowalo,
wszystkie te zabawki już przerabialiśmy, nie wiem już, co wymyślećŻebym wiedziała, że mnie mąż z tubą Rufiego nie
wyrzuci z domu, to pewnie bym z nią przyjechała, ale on krzyczy, że już miejsca na drapaki nie ma <diabeł>
W każdym razie nie miałam absolutnie żadnego problemu z zakupami dla samej siebie (Becia i Atomeria z pewnością to potwierdzą)
W krotkim czasie zakupiłam: sukienkę z kotem, wisiorek w kształcie kota, torebkę z kotem, podstawkę pod kubek z kotem oczywiście,
witrażyk z dwama kotkami, szczurki śmierdziuszki :-> Dziś żałuję, ze jeszcze kilku rzeczy nie przywiozłam <lol>
Aaaaa i na koniec zakupiłam rogale marcińskie. Absolutnie nie chcę wiedzieć ile one mają kalorii,
Atomeria też w domu miała rogale... W pociągu też zjadłam dzisiaj rogala giganta, a jeden się jeszcze na mnie bezczelnie paczy <diabeł>
Było super, brytków na wystawie dużo, stoiska pierwsza klasa, ale nic nie przebije "Puszków" Atomerii <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
To że koty znaja się na ludziach to wiecie, świadczy o tym też fakt, że ani jedna sztuka sie nie schowała jak przybyłyśmy z Becią <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Słodziaki kochane, piierwszy dał mi się pogłaskac Puszysław, jest rownie piękny jaki i wielki <shock> Puszek jest absolutnie zjawiskowy,
chyba nie ma osoby, ktora nie zachwyciłaby się tym olbrzymem <serce> <zakochana> <serce> <zakochana> <serce> <zakochana> Jest przekochany, lubi sie głaskać podczas jedzenia<serce>
Aaa i ma jeszcze duuuzy zapas skóry![]()
Za Puszkiem przybiegł Bazylek, ten to dopoero słodziak, tak się ocierał pysiem, za wędka później pobiegał, sprytny,
zwinny i bardzo skoczny (bo Puszek jest skoczny inaczej <lol> ). Cudo, szczuplaczek, futerko mięciutkie, pysio kochane <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
A na koci deserek Kitunia, ktra towarzyszyła nam od drzwi. Drobinka słodka, pchełeczka, koci ideał, na rączkach się nosi,
mizia się, łobuzuje i zasypia słodko w kocyku. Wspina się jak małpeczka, taka mała słodka petarda <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Staruszka Diunka<serce> <serce> <serce> trzyma się dzielnie bidulenka, cudna, siły nie ma, ale gdzie Pancia tam i ona <serce> Apetycik dopisuje psince, kochaniutka jest <serce> <serce> <serce>
No i na koniec dodam, ze wieczór był taki fajny, że żal było się kłasć spać <mrgreen>
A rano o 6.00 pobudka bo ja do kotków musiałam wracać.
I muszę jeszcze Wam napisać, ze Atomeria robi pyszną pastę z avocado, zapytajcie o przepis <mrgreen> I pieknie mieszka <roll>
Naprawdę miałam super weekend, Atomerio, Beciu, dziękuję<serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Super, że wypad się udał :-)
-
Aga L.
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1322
- Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Kaya & Tyson
No to już wiem, co straciłam, że się jednak nie zmobilizowałam i nie dołączyłam do Was 
Jeden rogal marcinski nie jest aż tak bardzo kaloryczny, 2 tys kalorii, raczej nie więcej <roll>
Kasiu, czy Ty aby nie masz pierwszych delikatnych objawów brytozy? <rotfl>
Jeden rogal marcinski nie jest aż tak bardzo kaloryczny, 2 tys kalorii, raczej nie więcej <roll>
Kasiu, czy Ty aby nie masz pierwszych delikatnych objawów brytozy? <rotfl>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Kaya & Tyson
Ale cudownie! Moc pozytywnych emocji <ok> <ok> <ok>
To musiało być wspaniałe <tańczy> <tańczy>
To musiało być wspaniałe <tańczy> <tańczy>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Kaya & Tyson
O raaaaaaaaaaaany, ale Wam fajnie !
Zazdroszcze spotkania i miziania "na zywo" slodziakow
Co do marcinskich, zgadzam sie z Aga, jakies strasznie kaloryczne na pewno nie sa <lol> Wiecej niz 2000 jeden nie ma, mur beton !
Teraz FOTKI <yamaha>
Zazdroszcze spotkania i miziania "na zywo" slodziakow
Co do marcinskich, zgadzam sie z Aga, jakies strasznie kaloryczne na pewno nie sa <lol> Wiecej niz 2000 jeden nie ma, mur beton !
Teraz FOTKI <yamaha>
- Natashas
- Posty: 1075
- Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kaya & Tyson
Ale świetna relacja! Jaki to musiał być pozytywny czas <mrgreen>
Ja też bardzo chętnie popatrzę na takie kocie gadżety!
Byłam raz w Poznaniu i rogala marcińskiego nie spróbowałam, chyba pora na jeszcze jedną wizytę <oops>
I pora na jakąś porcję zdjęć
Ja też bardzo chętnie popatrzę na takie kocie gadżety!
Byłam raz w Poznaniu i rogala marcińskiego nie spróbowałam, chyba pora na jeszcze jedną wizytę <oops>
I pora na jakąś porcję zdjęć
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Kaya & Tyson
Marcinskie to z makiem ? 