Fusiu pisze:Kasik pisze: Tak klachałam z dziewczynami, że dzisiaj mam gardło zdarte <mrgreen>
Co robiłaś? yyyyyyy <shock>
Ja wiem,że ja z południa, ale żebym to pierwszy raz słyszała to już masakra jakaś
Ja też pierwszy raz słyszę, ale i ja mam zdarte gardło <lol> Tylko Becia je troszkę oszczędziła jak sądzę, bo Becia jest takim słuchaczem jakim ja bardzo chciałabym umieć być
Kasine zakupy świetne

Mam nadzieję, że wszystkie pokaże, wystarczy przecież jedno zdjęcie <mrgreen>
Też bym sobie coś kupiła, ale mi czasu nie starczyło <mrgreen> Kasia jest od wczoraj moim zakupowym guru <pokłon> Nie, żebym z całkiem pustymi rękoma wróciła, wyszperałam cudne podkładki pod kubki, na których pewnie nigdy żadnego kubka nie postawię i piórka do wędki. I tak nieźle jak na tempo naszej wizyty na Wystawie <hm> Niestety czasu miałyśmy niewiele, od góry ograniczała nas kituniowa tabletka, a wcześniej zmarnowałyśmy pół godziny na dworcu, próbując się odnaleźć (od przebudowy byłam tam pierwszy raz i czułam się bardzo zagubiona, do tego to tragiczne oznakowanie

)
Forumowe ciocie to chyba najfajniejsi goście jakich potrafię sobie wyobrazić, nigdy przed żadną wizytą nie miałam takiego luziku i niczym niezmąconej radości czekania <lol> O zachowanie gości wobec kotów nie musiałam się martwić.
Oczywiście to nie wyłącznie zasługa moich kotów, ale i tak jestem z nich dumna a zarazem wzruszona, nie miałam najmniejszych powodów mieć chociażby nadzieję, że będzie tak jak było - spodziewałam się raczej, że najpierw wszyscy się pochowają, po chwili wyjdzie Kitunia, żeby obejrzeć gości, a przy odrobinie szczęście po jakimś czasie z czeluści sypialni wyjdzie również Bajzelek. Na to, że Puszek zaszczyci gości swoim widokiem wcześniej niż następnego dnia, wcale nie liczyłam <lol>
Kasiu, Beciu - krótko i zwięźle - dziękuję i do zobaczenia
Przy okazji - Kasiku, ja dopiero po Waszym wyjeździe zorientowałam się, że ten niebieski ogonek, którym bawiłaś się wczoraj kotami, to przecież końcówka do wędki <mrgreen> Jest świetna, przed chwilą właśnie wybiegałam towarzystwo przy jej pomocy.