Kaya & Tyson

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Kaya & Tyson

Post autor: MoniQ »

Fusiu pisze:
Kasik pisze: Tak klachałam z dziewczynami, że dzisiaj mam gardło zdarte <mrgreen>
Co robiłaś? yyyyyyy <shock>
Ja wiem,że ja z południa, ale żebym to pierwszy raz słyszała to już masakra jakaś
Asiu, bo to po śląsku :D

Kurcze, ale Wam fajnie, ja oczywiście z moimi zaległościami nawet nie wiedziałam, że takie spotkanie się szykuje.... matoł ze mnie ;-)) :brzydal:

I do tego rogale...o mamusiu! Miałam piec, mam biały mak, ale chyba na 11-go nie wyrobię, może i lepiej... <gwiżdże>
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Kaya & Tyson

Post autor: Beate »

Ale Wam fajnie dziewczyny :-)
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: Kaya & Tyson

Post autor: atomeria »

Fusiu pisze:
Kasik pisze: Tak klachałam z dziewczynami, że dzisiaj mam gardło zdarte <mrgreen>
Co robiłaś? yyyyyyy <shock>
Ja wiem,że ja z południa, ale żebym to pierwszy raz słyszała to już masakra jakaś
Ja też pierwszy raz słyszę, ale i ja mam zdarte gardło <lol> Tylko Becia je troszkę oszczędziła jak sądzę, bo Becia jest takim słuchaczem jakim ja bardzo chciałabym umieć być :kwiatek:

Kasine zakupy świetne :ok: Mam nadzieję, że wszystkie pokaże, wystarczy przecież jedno zdjęcie <mrgreen>
Też bym sobie coś kupiła, ale mi czasu nie starczyło <mrgreen> Kasia jest od wczoraj moim zakupowym guru <pokłon> Nie, żebym z całkiem pustymi rękoma wróciła, wyszperałam cudne podkładki pod kubki, na których pewnie nigdy żadnego kubka nie postawię i piórka do wędki. I tak nieźle jak na tempo naszej wizyty na Wystawie <hm> Niestety czasu miałyśmy niewiele, od góry ograniczała nas kituniowa tabletka, a wcześniej zmarnowałyśmy pół godziny na dworcu, próbując się odnaleźć (od przebudowy byłam tam pierwszy raz i czułam się bardzo zagubiona, do tego to tragiczne oznakowanie :hammer: )

Forumowe ciocie to chyba najfajniejsi goście jakich potrafię sobie wyobrazić, nigdy przed żadną wizytą nie miałam takiego luziku i niczym niezmąconej radości czekania <lol> O zachowanie gości wobec kotów nie musiałam się martwić.
Oczywiście to nie wyłącznie zasługa moich kotów, ale i tak jestem z nich dumna a zarazem wzruszona, nie miałam najmniejszych powodów mieć chociażby nadzieję, że będzie tak jak było - spodziewałam się raczej, że najpierw wszyscy się pochowają, po chwili wyjdzie Kitunia, żeby obejrzeć gości, a przy odrobinie szczęście po jakimś czasie z czeluści sypialni wyjdzie również Bajzelek. Na to, że Puszek zaszczyci gości swoim widokiem wcześniej niż następnego dnia, wcale nie liczyłam <lol>

Kasiu, Beciu - krótko i zwięźle - dziękuję i do zobaczenia :kwiatek: :kwiatek:

Przy okazji - Kasiku, ja dopiero po Waszym wyjeździe zorientowałam się, że ten niebieski ogonek, którym bawiłaś się wczoraj kotami, to przecież końcówka do wędki <mrgreen> Jest świetna, przed chwilą właśnie wybiegałam towarzystwo przy jej pomocy.
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Kaya & Tyson

Post autor: Becia »

atomeria pisze:.... ale i ja mam zdarte gardło <lol> Tylko Becia je troszkę oszczędziła jak sądzę...
Dobra, dobra...Po prostu nie dopuściłyście mnie do głosu <diabeł> <lol> <mrgreen>
Weekend choć krótki, dostarczył mi wielu wrażeń. Koty Agnieszki są wspaniałe. Puszek (zatkało mnie jak go zobaczyłam, nie mogłam uwierzyć, że kot brytyjski może być taki ogromny) i Bazylek są tak dużymi kotami, że jak wróciłam do domu, to moje wydawały mi się jakieś małe <lol> Cała trójka to mega miziaki, a Kitunia to nawet na rękach dała mi się ponosić <serce> Do Diunki mam ogromny sentyment, jest mi bardzo bliska z pewnych względów <serce>
Bardzo się cieszę, że poznałam Monikę "od drapaków" i panią Agatę z Kociej Charyzmy. Homerka wymiziałam ile tylko dałam radę. Co za kot <serce>

Kasiu, Agnieszko - dziękuję za kolejny, wspaniały weekend w Waszym towarzystwie. Jak zwykle czuję niedosyt i już czekam na kolejny raz :kiss: :kiss: :kwiatek: :kwiatek:

Aaa, zapomniałabym....rogale fenomenalne. Smak, którego nie da się zapomnieć :ok:
Awatar użytkownika
dagusia
Posty: 2001
Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
Płeć: kobieta
Skąd: Ireland

Re: Kaya & Tyson

Post autor: dagusia »

Zazdraszczam miziania Homerka! On jest takim ślicznym pointem z tymi cudnymi oczami <zakochana>
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Kaya & Tyson

Post autor: AgnieszkaP »

Kasik pisze:
AgnieszkaP pisze: Kasiu u nas Bellka od zawsze strasznie się wiła podczas obcinania pazurków i bardzo pomaga przytrzymywanie jej za kark. Sadzam ją między nogi, tyłem do siebie, Paweł ją trzyma, a ja szybko obcinam pazury - w takiej pozycji kot nieruchomieje. Na koniec dostaje przysmaczek i jest przeszczęśliwa :ok:
Agus, to moze i by przeszlo, ale oprocz tego, ze Tyson nie chce wspolpracowac, i sie wyrywa to rowniez mój TZ nie nadaje sie do tego, on by mi kota za kark nie przytrzymal, chyba obaj by się zapłakali, to mnienczaki są <mrgreen>
Mnienczaki powiadasz <lol>

Niektórzy to mieli faaaaajny weekend :ok:
Awatar użytkownika
elsa
Posty: 1811
Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Gdańsk

Re: Kaya & Tyson

Post autor: elsa »

Wspaniała relacja, rozmarzyłam się! :roza:
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Kaya & Tyson

Post autor: Kasik »

Dziewczynki, teraz to ja tylko na momencik bo za 4 minuty wychodzę z pracy,
ale odnośnie tych moich zakupow, chciałam Wam powiedzieć, ze znalazłam strone
z torebkami, będziecie mi zazdroscic, paczta na to:

<mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
http://torbolandia.blogspot.com/p/toreb ... antki.html

moja jest ta:
http://4.bp.blogspot.com/-2NRXmwu3y7s/V ... G_0673.jpg

te bukłaki tez są swietne :ok:
http://torbolandia.blogspot.com/p/torebki-bukaczki.html

Prawda, ze odjazdowe? :-D Wykonanie super,
nie wiem, czy dziewczyna prowadzi sprzedaż internetowa, ja za moja na wystawie placilam 55 zl.

Do potem, paaaaaa :kwiatek:
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Kaya & Tyson

Post autor: Beate »

Super, i mnie się ta podoba naj <mrgreen>
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Kaya & Tyson

Post autor: Kasik »

atomeria pisze: Kasine zakupy świetne :ok: Mam nadzieję, że wszystkie pokaże, wystarczy przecież jedno zdjęcie <mrgreen>
Też bym sobie coś kupiła, ale mi czasu nie starczyło <mrgreen> Kasia jest od wczoraj moim zakupowym guru <pokłon> Nie, żebym z całkiem pustymi rękoma wróciła, wyszperałam cudne podkładki pod kubki, na których pewnie nigdy żadnego kubka nie postawię i piórka do wędki. I tak nieźle jak na tempo naszej wizyty na Wystawie <hm> Niestety czasu miałyśmy niewiele, od góry ograniczała nas kituniowa tabletka, a wcześniej zmarnowałyśmy pół godziny na dworcu, próbując się odnaleźć (od przebudowy byłam tam pierwszy raz i czułam się bardzo zagubiona, do tego to tragiczne oznakowanie :hammer: )
Zakupy postaram się ufocic jak najszybciej, ale z wystawy przywiozłam tez chyba jakiegos wirusa, no wszystko mnie boli,
nawet tyłek jak siedzę przed komputerem :brzydal: starsznie się umęczyłam w pracy, mam nadzieję, ze jutrzejszy dzien bedzie lepszy ;-))
atomeria pisze:Forumowe ciocie to chyba najfajniejsi goście jakich potrafię sobie wyobrazić, nigdy przed żadną wizytą nie miałam takiego luziku i niczym niezmąconej radości czekania <lol> O zachowanie gości wobec kotów nie musiałam się martwić.
Oczywiście to nie wyłącznie zasługa moich kotów, ale i tak jestem z nich dumna a zarazem wzruszona, nie miałam najmniejszych powodów mieć chociażby nadzieję, że będzie tak jak było - spodziewałam się raczej, że najpierw wszyscy się pochowają, po chwili wyjdzie Kitunia, żeby obejrzeć gości, a przy odrobinie szczęście po jakimś czasie z czeluści sypialni wyjdzie również Bajzelek. Na to, że Puszek zaszczyci gości swoim widokiem wcześniej niż następnego dnia, wcale nie liczyłam <lol>
Oczywiście, że forumowe ciocie są the best i najllepsze <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Chociaż tak z perspektywy teraz patrzac to myślę, ze moze tygrysy nie uciekły bo bardziej je interesowało, dlaczego
te dwie wariatki tak się skradają na palcach :haha: :haha: To żart oczywiścue bo tak naorawdę to masz Aguś mega odważne kotki,
powinny się obrazić na Pancię za te pomówienia, ze nie będą witać gości :axe:

A co do ogonka do wędki, to niestety u nas nie robi furrory, zero zainteresowania, ale jakoś nie jestem tym zaskoczona :->
Dobrze, ze przynajmniej u Was jest zabawa :-D
Zablokowany