Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 5444
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: elwiska3 »

A zjada wszystko z miseczki? tak do ostatniego chrupka?

Bo u mnie jest żebraninka o lepsze chrupki mimo pełnej miski <mrgreen>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: yamaha »

Tak, dosc czesto zdarza sie, ze wyjada zupelnie do pusta.
Wyglada na to, ze naprawde je z glodu.
No ale AZ TYLE <strach> ?
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: Miss_Monroe »

Nie wydzielaj, ja bym pomyślała nad karmą z mniejszą ilością węglowodanów. Wówczas Missy będzie jadła mniej, gdyż szybciej się naje.
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: yamaha »

A gdzie ten poziom weglowodanow sie znajduje w opisie karm ?
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: Mago »

Zjada więcej suchego bo obecnie zjada mniej upolowanego mokrego, chyba teraz sezon na myszki i ptaszki słabszy niż w okresie letnim :-)
Ja bym zostawiła jak jest tylko ważyła kontrolnie co np 2 tygodnie, żeby sprawdzić czy na pewno z wagą ok. Jak waga skoczy to wtedy bym działała.
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: yamaha »

<strach> <strach> <strach> Mago, myslisz, ze ona naprawde ZJADA to co upoluje ? <strach> <strach> <strach>
Ja myslalam, ze tylko zabija i znosi do chalupy <strach>
Ale moze masz racje, moze ona sie i stoluje poza domem latem <strach> <strach> <strach>

Nawet nie chce o tym wiedziec :haha:
Awatar użytkownika
tofik
Posty: 99
Rejestracja: 13 paź 2014, 09:55
Płeć: kobieta
Skąd: Piastów

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: tofik »

A myślisz,że co siędzieje z drugą połową myszki?
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: Mago »

Wszystkiego pewnie nie zjada, ale chyba opcja, że nic nie trafia do jej brzuszka jest mało prawdopodobna :-)
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: Fusiu »

To od ilości białka zależy ile kot je.. im go więcej, tym karma bardziej sycąca. Zawartość białka (pochodzenia zwierzęcego) powinna być w okolicach 45-55% w suchej masie
Bo na przykład takie marketowe karmy mają mnóstwo węglowodanów, a mało białka więc koty jedzą jej więcej.
No ale teraz taki okres,że koty się futrują. Naokoło słyszę,że koty jedzą na potęgę.

Natomiast jeżeli faktycznie chciałabyś wyliczyć ilość węglowodanów aby upewnić się czy jest ok, to jest na to prosty wzór:

Węglowodany w mokrej masie= 100%- % zawartość wody- % białka-% tłuszczu- % zawartość popiołu - % zawartość włókna

w suchej masie= ilość węglowodanów w mokrej masie/(100-wilgotność karmy)*100

<gwiżdże> <gwiżdże>

powinno ich być około 5-10% w suchej masie. No ale tylko nieliczne karmy stają na wysokości zadania. U mnie koty mają karmę z około 20% węglowodanów i 44% białka i mają idealne figury <oops>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO

Post autor: yamaha »

:brzydal:
W domu wyjme kalkulator
Duza kartke i....
bede liczyc <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>

(a jak sie nie dolicze, to Ci wysle PM w ktorym podam wszystkie dane, tak zeby nikt nie widzial, zem ciele <roll> <gwiżdże> )
Zablokowany