Xavier vel Wedel & Ives
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Szkudny powinien być obowiązkowo , nie no coś trzeba z tym zrobić <lol>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Xavier vel Wedel & Ives
On i tak jest diabłem <diabeł> wcielonym w porównaniu z Xavierem moim <aniołek> . Nie wiem jak ja to wytrzymuję
<lol> Może ta jego miziastość mi to wynagradza ?
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Bo my kobietki lubimy przecież niegrzecznych chłopców 
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Xavier vel Wedel & Ives
To prawda Kasiu :-)
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Pociesz się, że ja mam Tobina łobuzora jednego i grzecznego aniołka Tamisia <mrgreen>
Ostatnim wyczynem Tobinka było dziabnięcie mojego długo wyczekiwanego aż zakwitnie storczyka. Były fajne pączki już się cieszyłam, że będzie 6 kwiatuszków i teraz mogę się cieszyć, że może będą 4, bo dwa pączki mi już usychają <diabeł> Od razu napisze, że pączki same z siebie nie uschły, tylko na gorącym uczynku złapałam, jak dziabnął paszczą, a potem miny robił, bo mu nie smakowało
Ostatnim wyczynem Tobinka było dziabnięcie mojego długo wyczekiwanego aż zakwitnie storczyka. Były fajne pączki już się cieszyłam, że będzie 6 kwiatuszków i teraz mogę się cieszyć, że może będą 4, bo dwa pączki mi już usychają <diabeł> Od razu napisze, że pączki same z siebie nie uschły, tylko na gorącym uczynku złapałam, jak dziabnął paszczą, a potem miny robił, bo mu nie smakowało
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Sonia , na groch go poślij <lol>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Oj tam Soniu czepiasz się koteczka, dyndały mu nad głową to klapnął paszczą <lol>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Xavier vel Wedel & Ives
No tak, kto to widział na blacie kwiatki trzymać i to przy oknie jeszcze
<lol>
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Xavier vel Wedel & Ives
U mnie jest identycznie- Euphi nawet schudła i teraz juz nie mam problemu, czy ma nadwagę czy nie :-) Uwielbiam te ich gonitwy po domu-wydaja sie wtedy tacy szczęśliwi :-)Beate pisze: (...) i muszę napisać, że i Xavier się przy nim rozbrykał. Tak więc chłopaki urządzają sobie zabawy w ganianego po wszystkich piętrach i tu muszę pochwalić Xaviera, że nie ma już morderczych zamiarów w stosunku do małego i w czasie ganianki zawsze się zatrzymuje, odpuszcza. Małego muszę jeszcze temperować.
Twoj Ives też wydaje takie fajne dżwieki? Od Eufi nigdy tego nie słyszałam. Mały jak podnosi ogon do gory i zaczyna się cieszyć zabawą to równo z tym, jak włącza swój 6 bieg zeby gdzieś poleciec, wydaje takie fajne odgłosy. Nie wiem jak to opisac ale wiem, że wtedy jest zadowolony :-)
Tak skromnie powiem- ślicznych mamy tych czarnuszków <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Cudowne chłopaki <zakochana> <zakochana>