Oj, uwielbiam tą dwójkę niemożebnie. Aż się nie mogę doczekać przygód kocio- Stasiowych :-)
Duuużo spokoju na święta Ula, niech pisklę jeszcze te 3 dni posiedzi a potem śmiało się wykluwa, jak doktory po świętach wrócą do pracy
Ula, radosnych i spokojnych Świąt Wam życzę i już teraz zaczynam trzymać kciuki za bezproblemowe i sprawne rozwiązanie <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
A to się futerka zdziwią jak już zobaczą takiego łysego różowego koteczka <mrgreen>
(a co, normy w szpitalu nie wyrobili na ten rok, ze Cie tak z tym 28 poganiaja ? <lol> )
będę już wtedy 5 dni przeterminowana i moja pani doktor stwierdziła, że woli mieć mnie na oku ale ja czuję, że młody czeka na 29.12 (ur.mojej mamy <mrgreen> ), więc może wynegocjuję jeszcze 2 dni w domu <lol>
yamaha pisze:Ulus, jak tam ? Stachu, wylaz !! !! !!
Z tego co kojarze, termin byl na wczoraj, nie ?
Mój syn to leń <roll> <roll>
Na wczoraj był termin, zadziało się zupełnie nic <rotfl> a dzisiaj jeszcze mniej <rotfl> spodziewam się wszystkiego, łącznie z tym, że postanowi wyleźć między kutią a karpiem (bo ja barszczu to nie jem :-) ) <lol>
Ula to pewnie już tego karpia przy drzwiach będzie jadła
Kochani, niech Wam się rodzina bezproblemowo powiększa, bądźcie piękni i szczęśliwi, i niech ten świąteczny czas będzie niezapomniany (jestem pewna, że będzie) Wesołych świąt!
A Pyzunia i Elmoś, cóż mogę powiedzieć, kocham te pysie <zakochana> <serce>
<lol> <lol> <lol>
Eeeee, jak sie nic nie dzieje, to niech sobie tam posiedzi jeszcze w tym podgrzewanym basenie <mrgreen>
Moze przynajmniej spokojnie zjesz Wigilie
Świąteczne chłopaki są fajne! Mój mąż jest z 25 grudnia <mrgreen> <santa1> No może żadna to atrakcja rodzić w Święta, ale za to nabierają one jeszcze jednego, szczególnego wymiaru! <serce>
Może faktycznie jak się Ula porządnie najesz, to dla Młodego nie starczy już miejsca, hihi <mrgreen>