A no to potrzymam z Tobą, za samych chłopów i do tego nudnych niebieskichTruskawka pisze:Nie Soniu, ja trzymam kciuki na opak (ostatnio jak zamówiłam chłopca to rodziły się same dziewczynki <mrgreen> ).
Borgia, Arabica, Fado, Gatta, Negra, Raya, Ori, Perla, Vesper, Django, Ina, Bunia, Queenie, Junior i Kokido
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Wątek dla "Starych"
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Wątek dla "Starych"
Dziękuję za kciuki, trzymane tak, czy na wspak, byle były skuteczne <lol>
Ja o czym innym, dziś już chyba mogę napisać, że cieszę się bardzo, i zupełnie niespodziewanie - moja Raya, po 3 latach życia, odkryła coś takiego jak karma sucha. Najpierw olśniło ją jakiś miesiąc temu na widok RC Growth, od którego zawsze zaczynam, obok PoN, edukację kociąt, jeśli chodzi o suche. Ona sama też od tego zaczynała, to znaczy omijała obie karmy szerokim łukiem <lol> Co ją naszło - nie wiem. Zobaczyłam ją w każdym razie wybierającą pieczołowicie chrupeczka po chrupeczce resztki z jednej z kocięcych miseczek. Przez nią więc wszyscy mieli usuniętą PoN, a wsypaną Growth, nawet zakupiłam w ramach zachęty RC British dla kociąt. Chwyciło. Karma, ta Royalowska, ku uciesze wszystkich innych, stała do przedwczoraj, aż się nie skończyła. Dwa dni temu przeżegnałam się, i wsypałam PoN Natural Cat Fees Favorite, tę wersję tylko na kurczaku, żeby była jak najbardziej, jeśli chodzi o źródło mięsa, podobna do tego, co Raya upodobała sobie do tej pory. Szkoda, że nie widzieliście min Arabiki i Negry, sprawdzających wszystkie dostępne miski, że może do którejś wsypałam coś innego <lol> W każdym razie dziś zobaczyłam Rayę wygrzebującą nieśmiało chrupeczki PoN, czyli chyba jest załapane <mrgreen> W kuwecie spokój, jestem szczęśliwa, bo dom, który bardzo cierpliwie czeka na Rayuszkową emeryturę, raczej nie bawiłby się w barfowanie, niestety. A tak, będę dostarczała dobrą karmę, i będę spokojna. Ale do tego momentu jeszcze sporo czasu, nie martwcie się, zresztą daleko się nie wybiera, raptem kilka ulic
W każdym razie najprawdopodobniej Meadowland ustąpi w Agilisowie miejsca Cat Fees Favorite, co nie jest dla mnie problemem, bo inne mięsa podaję od czasu do czasu i tak, więc pojedyncze źródło białka jest jak najbardziej do przyjęcia, najważniejsze, że ostatecznie już u wszystkich wersja bez ryżu i ze śladową ilością węglowodanów. Jeszcze dwie małpy zostały uparte, a one się nigdzie nie wybierają, więc nie mają motywacji, żeby polubić suche, no bo Duża zawsze przecież coś upoluje <diabeł>
Ja o czym innym, dziś już chyba mogę napisać, że cieszę się bardzo, i zupełnie niespodziewanie - moja Raya, po 3 latach życia, odkryła coś takiego jak karma sucha. Najpierw olśniło ją jakiś miesiąc temu na widok RC Growth, od którego zawsze zaczynam, obok PoN, edukację kociąt, jeśli chodzi o suche. Ona sama też od tego zaczynała, to znaczy omijała obie karmy szerokim łukiem <lol> Co ją naszło - nie wiem. Zobaczyłam ją w każdym razie wybierającą pieczołowicie chrupeczka po chrupeczce resztki z jednej z kocięcych miseczek. Przez nią więc wszyscy mieli usuniętą PoN, a wsypaną Growth, nawet zakupiłam w ramach zachęty RC British dla kociąt. Chwyciło. Karma, ta Royalowska, ku uciesze wszystkich innych, stała do przedwczoraj, aż się nie skończyła. Dwa dni temu przeżegnałam się, i wsypałam PoN Natural Cat Fees Favorite, tę wersję tylko na kurczaku, żeby była jak najbardziej, jeśli chodzi o źródło mięsa, podobna do tego, co Raya upodobała sobie do tej pory. Szkoda, że nie widzieliście min Arabiki i Negry, sprawdzających wszystkie dostępne miski, że może do którejś wsypałam coś innego <lol> W każdym razie dziś zobaczyłam Rayę wygrzebującą nieśmiało chrupeczki PoN, czyli chyba jest załapane <mrgreen> W kuwecie spokój, jestem szczęśliwa, bo dom, który bardzo cierpliwie czeka na Rayuszkową emeryturę, raczej nie bawiłby się w barfowanie, niestety. A tak, będę dostarczała dobrą karmę, i będę spokojna. Ale do tego momentu jeszcze sporo czasu, nie martwcie się, zresztą daleko się nie wybiera, raptem kilka ulic
W każdym razie najprawdopodobniej Meadowland ustąpi w Agilisowie miejsca Cat Fees Favorite, co nie jest dla mnie problemem, bo inne mięsa podaję od czasu do czasu i tak, więc pojedyncze źródło białka jest jak najbardziej do przyjęcia, najważniejsze, że ostatecznie już u wszystkich wersja bez ryżu i ze śladową ilością węglowodanów. Jeszcze dwie małpy zostały uparte, a one się nigdzie nie wybierają, więc nie mają motywacji, żeby polubić suche, no bo Duża zawsze przecież coś upoluje <diabeł>
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Wątek dla "Starych"
Jak wygląda szczęśliwy człowiek, widać na zdjęciu, nie wiem, co na to Ori <lol>


- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Wątek dla "Starych"
Dorotko ależ Ty jesteś do mamy podobna, normalnie skóra zdjęta :-)
Pięknie mama wygląda i pewnie szczęśliwa, że ma takie cudeńko w domu, jak Ori
Pięknie mama wygląda i pewnie szczęśliwa, że ma takie cudeńko w domu, jak Ori
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Wątek dla "Starych"
<diabeł> Ja znam jeszcze jedną upartą małpę co PONa nie zje za pieruna <roll> ale może należałoby spróbować tylko jakąś małą ilość trzeba teleportować z jakiegoś przyjaznego miejsca
żeby wypróbować <hm> może i mojej babie coś w łepetynce sie poprzestawiało bo chętniej jako dostojna matrona chrupkuje <mrgreen> ,a może to przez obcięcia porcji <roll> coby top modela z niej zrobić <hm>
<mrgreen> Zgadzam się z Marzenką obie z Mamą śmiejecie się oczami
,a Orisia tak samo szczęśliwa jak Kalut w podobnym uścisku Paulinkowym <lol> ala baby <mrgreen>
<serce>
A tak w ogóle jak milo zobaczyć tak młodą Babcie takich dorosłych wnuków
<pokłon>
<mrgreen> Zgadzam się z Marzenką obie z Mamą śmiejecie się oczami
A tak w ogóle jak milo zobaczyć tak młodą Babcie takich dorosłych wnuków
- Truskawka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 453
- Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Wątek dla "Starych"
U nas PoN Cat Fees Favorite miał sprawić, by moje małpy jadły mniej i co? Nie wyszło, miski opróżniane z jeszcze większym zainteresowaniem. Chocerson da się nosić tylko ala baby i chyba nawet to lubi, bo się nie wyrywa tylko przytula. Mama wygląda naprawdę wspaniale
.
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Wątek dla "Starych"
Nie szkodzi, to dobrze, spadek węglowodanów z 30% do 4% na pewno zrobi swoje <diabeł> Byle w kuwetce było dobrze.Truskawka pisze:U nas PoN Cat Fees Favorite miał sprawić, by moje małpy jadły mniej i co? Nie wyszło, miski opróżniane z jeszcze większym zainteresowaniem.
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Wątek dla "Starych"
Ja też bym była szczęśliwa, gdybym miała Ori w domu <mrgreen>
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Wątek dla "Starych"
Ze zdjęcia jednoznacznie wynika, że i mama, i Ori bardzo zadowolone <mrgreen>
Dorotko, tak jak napisały dziewczyny, jesteś bardzo do mamy podobna :-)
Dorotko, tak jak napisały dziewczyny, jesteś bardzo do mamy podobna :-)
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Wątek dla "Starych"
Kotka jest szczęśliwa <mrgreen> , po prostu nie lubi okazywać swoich uczuć na zdjęciach <lol>
