dagusia pisze:Norka to żadne żarty

chcesz żeby prawie wszystkie forumowe cioteczki na zawal zmarły <lol>
Nandus ta Twoja głowa jest poprostu mega!! <serce> Pancia pokaż jak jego tatuś wygląda bo zżera mnie ciekawość <oops>
8-) Nie będę się nad Wami znęcać, ale co jakiś czas wstawię takie kolankowe zdjęcie.. Żeby za przyjemnie to też nie było <diabeł>
Dagusiu tatą Nandusia i Pajtona jest GIC Harley am Trotzbach od Lili
Zdjęcie ze strony Lili <oops>
Pozwoliłam sobie jeszcze na takie drobne porównanie <zakochana>
Kamila pisze:co za kluseczki przesmakowite <zakochana> <zakochana> Yam ma rację, my ciocie, które nie dostępujemy łaski swoich kotków do wylegiwania się na kolankach, po prostu zazdrościmy okrutnie <hm> i co począć, taka nasza natura.
Ostatnio u weta był facet który trzymał swojego kotka na rękach i ten kocio się w niego wtulał i główką ocierał się o jego ucho, raz jedno, raz drugie. Normalnie wszyscy właściciele kotów ( a było tam chyba z 8 osób) wzdychali z zazdrością <lol>
A ja jak raz byłam w poczekalni to przyszła pani z Arą na ramieniu i ta papuga tak się miziała, ocierała o jej policzek, głową zaczepiała i domagała się głaskania to ja wtedy miałam takie oczy <shock>
Jeszcze opowiadała, że w domu to Ara kładzie się na plecki na łóżku i rozkłada skrzydła szeroko, żeby pod paszkami gilgotać <mrgreen> Oj jak ja się dziwiłam słysząc to, ale też fajnie było zobaczyć takie zachowanie papugi na żywo
Sonia pisze:Jaki ogon <shock>
Poza kolankowa cudna <zakochana> Też takie praktykujemy <gwiżdże> Tylko nogi potem cierpną <lol>
Nanduś jeszcze leciuteńki, więc korzystam z szerokim uśmiechem, ale Merlot już waży 5 kg i moja mama zaczyna marudzić, że ciężko z nim na kolankach
