Wizyta u weta przebiegła bardzo dobrze. Mała rana od kła już zagojona.
Duża jest czyściutka, goi się ładnie. Podany został antybiotyk + leki. Na ranę zostało coś nalane, co dodatkowo wspomaga gojenie.
Mogę dziś kota odrobaczyć. Kolejna dawka za 2 tyg. Potem testy i szczepienia. Na koniec kastracja..
Mały ma wilczy apetyt. Odzyskuje formę z dnia na dzień. Kolejna wizyta we wtorek, ale już tylko kontrolna
Asiu on ma taki pysiaczek kochany ,ze gdyby nie to ,że u mnie full zwierzaków sama bym go zwinęła do Warszawy :-) .
Co Wam jeszcze potrzeba U naszych rozpieszczonych jest wszystkiego w nadmiarze moze jeszcze jest cos co by uszczęśliwiło to kochane kocie i jego opiekunkę <serce>
Właśnie wróciłam i podziwiam Rudego :-) Rana Bardzo ładnie się goi , a jak łapka ? Też była mocno poszarpana Jest piękny i z jego spojrzenia bije spokój i zaufanie , smutku nie widzę :-) Spisałaś się na medal Asiu
Jest cudny i bardzo dzielny, nowa rodzina bedzie miala wspanialego przyjaciela <serce> Wszystko dzieki Tobie Asiu
Rana naprawde wyglada juz dobrze, Fartus czysciutki, jak nabierze cialka bo sie jeszcze okaze, ze to rudy bryś <mrgreen> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Jakie on ma słodkie te oczka <zakochana>
Strasznie się cieszę, że z Farcikiem z dnia na dzień jest coraz lepiej
Mam nadzieję Asiu, że te dobro, które okazałaś Farcikowi wróci do Ciebie podwójnie