
Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Yanaszko, Wam również radosnych, spokojnych Świąt


- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Wesołych i Tobie Yamaszko
:-)
:-)
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Wesołych Świąt, niech będą rodzinne i wiosenne! 

- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Zarezerwowalam opieke w osrodku dla Missy na druga polowe maja...
O rany, ale bedzie....
Co by nie mowic, przesiedzi dwa tygodnie w klatce <strach>
Niby klatka spora, ale zawsze to klatka.
Wyjscie na kawalek ogrodzonego terenu jest, ale to ogrodzenie "wspolne", dla 6 klatek, wiec koty wychodza "po kolei", kazdy po trochu <strach>
Juz widze tego mojego niedzwiedzia jak siedzi naburmuszony w kacie i prycha na sprzatajacych ludzi <strach> <strach> <strach>
I tak prawie dwa tygodnie
O rany, ale bedzie....
Co by nie mowic, przesiedzi dwa tygodnie w klatce <strach>
Niby klatka spora, ale zawsze to klatka.
Wyjscie na kawalek ogrodzonego terenu jest, ale to ogrodzenie "wspolne", dla 6 klatek, wiec koty wychodza "po kolei", kazdy po trochu <strach>
Juz widze tego mojego niedzwiedzia jak siedzi naburmuszony w kacie i prycha na sprzatajacych ludzi <strach> <strach> <strach>
I tak prawie dwa tygodnie
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
yam, ale to taka klatka na zewnątrz? To nie są pokoje w budynku?
Masz jakiegoś linka? :-)
Masz jakiegoś linka? :-)
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
A teściowie co robią ze swoim kotkiem? :-) Bo jakby tak ktos do tego kotka przychodził, to może da radę po negocjować i umieścić też tam Missy? Dom teściów niedźwiedź już zna <mrgreen>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Nie mam linka, bo nie maja strony internetowej.
To drewniane "domki-klatki", jedna obok drugiej (i jedna na drugiej, sa dwa poziomy), umieszczone w budynku, tak, z wyjsciem na osiatkowany plac.
To miejsce kotka tesciow zna doskonale, bo tesciowie zawsze ja tam zawoza jak gdzies jada.
Kicia tesciow tez tam bedzie w maju, oczywiscie w osobnej klatce.
Beda mialy dobra opieke, o to sie nie martwie.... ale....
Missy nigdy w takim miejscu i zamknieciu nie byla, troche sie boje
Niedaleko nas jest inne miejsce, wygladalo nawet fajniej na stronce, ale Missy najpierw jedzie na pare dni do tesciow, wiec duzo prosciej zawiesc ja potem tam, na miejscu, do tego "hotelu".
To drewniane "domki-klatki", jedna obok drugiej (i jedna na drugiej, sa dwa poziomy), umieszczone w budynku, tak, z wyjsciem na osiatkowany plac.
To miejsce kotka tesciow zna doskonale, bo tesciowie zawsze ja tam zawoza jak gdzies jada.
Kicia tesciow tez tam bedzie w maju, oczywiscie w osobnej klatce.
Beda mialy dobra opieke, o to sie nie martwie.... ale....
Missy nigdy w takim miejscu i zamknieciu nie byla, troche sie boje
Niedaleko nas jest inne miejsce, wygladalo nawet fajniej na stronce, ale Missy najpierw jedzie na pare dni do tesciow, wiec duzo prosciej zawiesc ja potem tam, na miejscu, do tego "hotelu".
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Yam, no dla Missy to na pewno będzie spore przeżycie, bo nie sposób kotu wytłumaczyć, że to tylko chwilowe
rozumiem Cię doskonale, że się martwisz, ale skoro miejscówka sprawdzona, teściowe polecają to trzeba być dobrej myśli...
Może ją jakimś immunodolem pokarm trochę, jest jeszcze czas, zawsze to trochę organizm się wzmocni
Może ją jakimś immunodolem pokarm trochę, jest jeszcze czas, zawsze to trochę organizm się wzmocni