Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Brysiuniu, pamiętamy <serce>
A ja sobie niedawno zajrzałam na początek wątku gdzie Brysieńka była taka mała... <serce> <serce>
A ja sobie niedawno zajrzałam na początek wątku gdzie Brysieńka była taka mała... <serce> <serce>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
O Brysiuni będziemy zawsze pamiętać <serce>
Soniu

Soniu
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Soniu Brysia jest nierozerwalną częścią tego forum <serce> 
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Idealnie powiedziane <serce>AgnieszkaP pisze:Soniu Brysia jest nierozerwalną częścią tego forum <serce>
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
i jano Brysi czytałam w tym wątku jakieś 2 miesiące temu <serce> <serce> <serce>

- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Dziękuję Wam z całego serca, że pamiętacie też o mojej Brysieńce <pokłon> 
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Dla Brysi [*] echhh
Ale muszę też pozachwycać się cudnymi chłopakami. Jak zawsze odklejano mnie od ekranu gdy oglądałam Tamisia
<serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Ale muszę też pozachwycać się cudnymi chłopakami. Jak zawsze odklejano mnie od ekranu gdy oglądałam Tamisia
<serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
W sobotę myłam okna i jak się nie trudno domyślić ktoś bardzo mi w tym musiał pomagać, więc się nagimnastykowałam, żeby na Tobinka mieć oko, żeby mi do wiadra nie wpadł, żeby mu ogona nie przydeptać na parapecie i żeby nie wychodził na zewnętrzny parapet. Do czasu był w miarę grzeczny, aż nie zobaczył bąka w trawie i jak z procy wyskoczył mi na dwór <diabeł> łobuzor jeden
Na szczęście nie musiałam wyskakiwać za nim, bo Tż akurat przekopywał tuje i był na dworze, za to wpadłam na pomysł, żeby sprawdzić czy Tobinek wróci i przyniosłam suszonego kurczaczka z Cosmy i zagrzechotałam w oknie, to w 5 sekund Tobinek już był z powrotem na oknie, że nawet nie musiałam się fatygować po niego <lol>
U mnie stresu nie było, bo parapet mamy niziutki, jak wysokość blatu w kuchni, ale historia ta pokazuje, jak ważne jest osiatkowanie okien czy balkonów w blokach. Wystarczyła sekunda i nie udało mi się przytrzymać Tobinka, bo coś ciekawego zobaczył i od razu musiał na to zapolować. Tobinek wylądował na trawie i sam wrócił, ale inne koty, które mieszkają na wysokich piętrach mogą nie mieć tyle szczęścia, żeby zdrowo wyjść z takiej przygody.
Na szczęście nie musiałam wyskakiwać za nim, bo Tż akurat przekopywał tuje i był na dworze, za to wpadłam na pomysł, żeby sprawdzić czy Tobinek wróci i przyniosłam suszonego kurczaczka z Cosmy i zagrzechotałam w oknie, to w 5 sekund Tobinek już był z powrotem na oknie, że nawet nie musiałam się fatygować po niego <lol>
U mnie stresu nie było, bo parapet mamy niziutki, jak wysokość blatu w kuchni, ale historia ta pokazuje, jak ważne jest osiatkowanie okien czy balkonów w blokach. Wystarczyła sekunda i nie udało mi się przytrzymać Tobinka, bo coś ciekawego zobaczył i od razu musiał na to zapolować. Tobinek wylądował na trawie i sam wrócił, ale inne koty, które mieszkają na wysokich piętrach mogą nie mieć tyle szczęścia, żeby zdrowo wyjść z takiej przygody.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Dzwiek potrzasania suszonych przysmaczkow w pudelku u mnie tez jest "magicznym gwizdkiem" <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Leci jak na zlamanie karku ten moj niedzwiedz zawsze <lol>
Leci jak na zlamanie karku ten moj niedzwiedz zawsze <lol>