Ajjjjjjjjjjjj jak cudnie, wyluzowana Sissi z maluchem Lukiem na stole <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> Kochane
A dlaczego tylko 7 zdjęć? <diabeł> Wrzuc coś jeszcze, nie bądz taka <lol>
Kasik pisze:Ajjjjjjjjjjjj jak cudnie, wyluzowana Sissi z maluchem Lukiem na stole <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> Kochane
A dlaczego tylko 7 zdjęć? <diabeł> Wrzuc coś jeszcze, nie bądz taka <lol>
Kasiu, jesteś pewna? Bo teraz będzie level hard <mrgreen> Dosłownie sprzed chwili.
No komu to przeszkadzało, no komu......Sissi stwierdziła że dzisiaj nie pozuje.
Ja zapozuję, jaaaaaa!!!!
Mina Sissi zdaje się chyba mówić: zmykaj stąd gówniarzu, to moja rozeta <lol>
Leża tak dobre pięc minut... <gwiżdże>
Kamiko no sama powiedz, czy to nie było jakieś przeznaczenie że to właśnie Luke został jako ostatni?
No Sissi zadowolona raczej nie jest, chociaż mam wrażenie, ze mlody poki malutki wlezie do tej samej rozety co ona, byle się do tej dużej siostry poprzytulać <lol> Przynajmniej u mnie tak było. Za to jak już Tyson podrósl to wybiera miejsca w pobliżu Kayi, ale na drugim hamaku, na drugim koncu parapetu, na drugim koncu szafy, czyli razem ale osobno <lol>
I to najprawdziwsza prawda wg mnie, zeby mieć legowiska zdublowane, przynajmniej te atrakcyjne miejscówki :-)
Cudowni sa razem <zakochana> Luke jaka słodka przylepa <serce> Sissi na pewno nie jest szczególnie zadowolona, ale znosi maluszka naprawdę godnie <zakochana> mam nadzieje, ze tak dobre początki zapowiadają wspaniała kocia przyjaźń