Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Śliczna puchatka <zakochana>
- Neta
- Posty: 1000
- Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rabka Zdrój
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Ja tam po zdjęciach Missy nie widzę, żeby nie lubiła szczotki <diabeł>
- joakar
- Posty: 1097
- Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kwidzyn
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
ja w sumie też nie :-)
Missunia jak zwykle zachwycająca <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Missunia jak zwykle zachwycająca <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Arya90
- Posty: 46
- Rejestracja: 27 maja 2016, 11:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: Września
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
No roboty ma malutka z pilnowaniem, ze szok. Byś się pańcia wstydziła, tak wszystko na głowę kota zwalać. 
Ale wzrok na ostatnim zdjęciu- brrr aż strach się bać
Ale wzrok na ostatnim zdjęciu- brrr aż strach się bać
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
<lol> <lol> <lol> A to by sie moj Niedzwiedz ucieszyl, ze sie wydaje byc dzikim lwem i porazac wzrokiem <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Toc to misiatko male, nic w niej groznego nie ma <lol>
Toc to misiatko male, nic w niej groznego nie ma <lol>
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Przyprowadź drugiego kota to poznasz to inne oblicze <rotfl> Jeszcze się zdziwisz jaka groźna porafi być.... te dźwięki, których normalnie nie wydaje, te syki.... wtedy dopiero poznasz swoja tygrysicę <gwiżdże>yamaha pisze:<lol> <lol> <lol> A to by sie moj Niedzwiedz ucieszyl, ze sie wydaje byc dzikim lwem i porazac wzrokiem <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Toc to misiatko male, nic w niej groznego nie ma <lol>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Aaaaa, te wersje znam (z kotka tesciow tak sie przyjaznia bardzo <rotfl> ).
Ale syki i nastroszone futro sa polaczone z podkulonym ogonem, polozonymi uszami i zgrabnym maszerowaniem w tyl szybciej niz niejeden rak <rotfl>
Taki odwazniak mi sie trafil <lol>
Ale syki i nastroszone futro sa polaczone z podkulonym ogonem, polozonymi uszami i zgrabnym maszerowaniem w tyl szybciej niz niejeden rak <rotfl>
Taki odwazniak mi sie trafil <lol>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Yam, bo to nie na jej terenie. Gdyby kotka teściowej przyjechała w gości do Was, to pewnie Missunia by jej pokazała kto tu rządzi <mrgreen>
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Tak jestSonia pisze:Yam, bo to nie na jej terenie. Gdyby kotka teściowej przyjechała w gości do Was, to pewnie Missunia by jej pokazała kto tu rządzi <mrgreen>
