Koty Kocimiętki
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Koty Kocimiętki
Czasami te karmy z wyższych półek, mimo super składu nie służy kocim brzuszkom. Ja bym dała gastro na jakiś czas i odstawiła mokre. Zobaczyłabyś czy kupal wróci do normy. Po co kota faszerować różnymi lekami, jak może się okazać, że jelita nie radzą sobie z bogatym składem puszek.
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Koty Kocimiętki
Tak, jak napisały dziewczyny powyżej, należy zrezygnować całkowicie z mokrej karmy, gdyż to ona najczęściej jest powodem biegunki, a raczej jakiś jej składnik. Niech koty będą na samej suchej karmie, samej karmie bez żadnych przysmaków itp. Podawanie karmy mokrej, że tak napiszę "nie specjalistycznej" podczas biegunki może ją wydłużyć, a nawet bardziej zaszkodzić zwierzakowi.
Niekiedy należy posłuchać weterynarza, koty na Gastro często wracają do formy, ale to nie jest karma, którą stosuje się tydzień, bądź dwa, tylko ok. 2-3 miesiące, aby w organizmie wszystko się uregulowało. I bez żadnych, ale to żadnych dodatków, past witaminowych itp.
A zwierzaki chorują bez względu na to, z jakiego są źródła. Biegunka, struwity itp. pojawiają się bez względu na to czy mamy zwierzę rasowe, czy też nie
Niekiedy należy posłuchać weterynarza, koty na Gastro często wracają do formy, ale to nie jest karma, którą stosuje się tydzień, bądź dwa, tylko ok. 2-3 miesiące, aby w organizmie wszystko się uregulowało. I bez żadnych, ale to żadnych dodatków, past witaminowych itp.
A zwierzaki chorują bez względu na to, z jakiego są źródła. Biegunka, struwity itp. pojawiają się bez względu na to czy mamy zwierzę rasowe, czy też nie
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Koty Kocimiętki
Cudne kociaczki Fopeczki. <serce> <serce>
Kciuki za kupalka. <ok> <ok> <ok>
Kciuki za kupalka. <ok> <ok> <ok>
- Kocimiętka
- Posty: 40
- Rejestracja: 27 lip 2016, 18:47
- Płeć: K
- Skąd: Galowice k/Wrocławia
- Kontakt:
Re: Koty Kocimiętki
Niestety nie zgodzę się z Wami w kwestii żywienia. Koty źle przeszły odrobaczenie dlatego jelita zostały podrażnione. Obecnie od soboty wieczorem wszystko jest już ok. Mała dostawała karmę mokrą z dodatkiem gotowanego ryżu. Od niedzieli też nie sika już po za kuwetą.
Błędem jest podawanie karmy suchej przy problemach żołądkowych. Karmy w puszkach dobrej jakości mają zdecydowanie większą strawność niż karma sucha to raz a dwa karmy typu Gastro zawierają najczęściej substancje, które zagęszczają odchody nie eliminując problemu, dodawane są do nich glinki itp rzeczy co często maskuje tylko problem. Jeśli widzę w kale śluz to znak, że to zapalenie jelit i nie ma co bawić się w karmy Gastro tylko trzeba działać radykalnie. Od poniedziałku zmieniłam znów weterynarza bo okazało się, że Pani weterynarz zepsuł się samochód i nie ma jak do gabinetu dojeżdżać. Zadzwoniła do mnie abym dokończyła leczenie gdzie indziej bo dopiero w środę będzie, masakra. Ale cieszę się w sumie bo trafiłam do fajnego Pana weta, który ma podobne podejście jak ja do żywienia. Co jest bardzo niespotykane u wetów. Poleca RC weterynaryjne ale tylko gdy to jest niezbędne. Od wczoraj odstawiłam ryż i maluchy wcinają samą mokrą. Odczekam jakieś 2 tygodnie i pierwsze szczepienie im zrobię. Integracja też idzie do przodu.
Ale aby nie było tak pięknie mamy pchły... Ktoś musiał przynieść na sobie robactwo i dziś musiałam cała towarzystwo odpchlić. Poprałam koce i w ruch poszło Flee. Ostatnio z pchłami walczyłam chyba z rok temu.
Błędem jest podawanie karmy suchej przy problemach żołądkowych. Karmy w puszkach dobrej jakości mają zdecydowanie większą strawność niż karma sucha to raz a dwa karmy typu Gastro zawierają najczęściej substancje, które zagęszczają odchody nie eliminując problemu, dodawane są do nich glinki itp rzeczy co często maskuje tylko problem. Jeśli widzę w kale śluz to znak, że to zapalenie jelit i nie ma co bawić się w karmy Gastro tylko trzeba działać radykalnie. Od poniedziałku zmieniłam znów weterynarza bo okazało się, że Pani weterynarz zepsuł się samochód i nie ma jak do gabinetu dojeżdżać. Zadzwoniła do mnie abym dokończyła leczenie gdzie indziej bo dopiero w środę będzie, masakra. Ale cieszę się w sumie bo trafiłam do fajnego Pana weta, który ma podobne podejście jak ja do żywienia. Co jest bardzo niespotykane u wetów. Poleca RC weterynaryjne ale tylko gdy to jest niezbędne. Od wczoraj odstawiłam ryż i maluchy wcinają samą mokrą. Odczekam jakieś 2 tygodnie i pierwsze szczepienie im zrobię. Integracja też idzie do przodu.
Ale aby nie było tak pięknie mamy pchły... Ktoś musiał przynieść na sobie robactwo i dziś musiałam cała towarzystwo odpchlić. Poprałam koce i w ruch poszło Flee. Ostatnio z pchłami walczyłam chyba z rok temu.
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Koty Kocimiętki
Kocimiętko, pchły <shock> Twoje ogonki dbają żebyś się nie nudziła <gwiżdże> Mam nadzieje, ze szybko pozbedziesz sie problemu <ok> <ok> <ok>
Co do żywienia, u mnie gastro sie sprawdzalo bardzo dobrze, obojętnie, suche czy mokre, ale zawsze dawało dobre rezultaty. Zwolennikiem składu absolutnie nie jestem, działania tak, a wiadomo, że są różne kocie przypadki, przez moją kotkę wszystko inne przelatuje (mamy problemy z trzustka i jelitkami od dlugiego czasu). Mam nadzieję, ze kiedys uda nam się jeszcze przejść na inną karmę dla Kayi i że nie będzie to karma docelowa.
Cieszę się, że z maluchami jest lepiej, oby tak dalej
I że integracja idzie do przodu <mrgreen>
Co do żywienia, u mnie gastro sie sprawdzalo bardzo dobrze, obojętnie, suche czy mokre, ale zawsze dawało dobre rezultaty. Zwolennikiem składu absolutnie nie jestem, działania tak, a wiadomo, że są różne kocie przypadki, przez moją kotkę wszystko inne przelatuje (mamy problemy z trzustka i jelitkami od dlugiego czasu). Mam nadzieję, ze kiedys uda nam się jeszcze przejść na inną karmę dla Kayi i że nie będzie to karma docelowa.
Cieszę się, że z maluchami jest lepiej, oby tak dalej
- asiek
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1200
- Rejestracja: 19 cze 2009, 20:38
Re: Koty Kocimiętki
Witaj Bogusiu na naszym forum. Kocinki przepiękne i takie troche łobuziate. <serce> Widać,że mają się wyjątkowo dobrze a nawet przegląd karmy dla naszych kociastych zrobią <lol>
Mam nadzieję,że te brzuszkowe historie już się skończą. U mnie jak zawsze sprawdza się mięsko i uważam ,że jest najlepiej trawione (widać po kupkach :-) )
Karmy gastro jak piszesz zawierają glinkę . Lepsza jednak jest czysta glinka biała farmaceutyczna - już parę kociaków i pieska moich znajomych wyleczyliśmy podając właśnie glinkę i siemię lniane, upewniając się wcześniej czy nie rozwija się jakaś inna choroba. Ludziom także pomaga :-) Może kiedyś pojawi się w asortymencie?
Bardzo dobry zarówno dla dwu i czteronożnych jest enterosgel (cena trochę wysoka ,ale naprawdę świetny produkt)
http://enterosgel.pl/webpage/co-to-jest-enterosgel.html
Pozdrawiam
Mam nadzieję,że te brzuszkowe historie już się skończą. U mnie jak zawsze sprawdza się mięsko i uważam ,że jest najlepiej trawione (widać po kupkach :-) )
Karmy gastro jak piszesz zawierają glinkę . Lepsza jednak jest czysta glinka biała farmaceutyczna - już parę kociaków i pieska moich znajomych wyleczyliśmy podając właśnie glinkę i siemię lniane, upewniając się wcześniej czy nie rozwija się jakaś inna choroba. Ludziom także pomaga :-) Może kiedyś pojawi się w asortymencie?
Bardzo dobry zarówno dla dwu i czteronożnych jest enterosgel (cena trochę wysoka ,ale naprawdę świetny produkt)
http://enterosgel.pl/webpage/co-to-jest-enterosgel.html
Pozdrawiam
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Koty Kocimiętki
Jakie piękne tygryski <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Kciuki trzymam za szybkie rozprawienie się z pchłami <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Kciuki trzymam za szybkie rozprawienie się z pchłami <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- Kocimiętka
- Posty: 40
- Rejestracja: 27 lip 2016, 18:47
- Płeć: K
- Skąd: Galowice k/Wrocławia
- Kontakt:
Re: Koty Kocimiętki
Koty odpchlone i odpukać spokój już jest
Odczekam jeszcze kilka dni i ponownie kanapy itp spryskam Flee. Kociaki rosną w oczach. Mamy prawie tydzień a nic nie zasikały
Całe dnie biegają po domu ale na noc nadal idą spać do siebie. W sumie większość dnia spędzają tak gdzie ja.
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Koty Kocimiętki
No i super, że pchły się wyniosły <ok> <ok> <ok>
Ciesze się, że małolaty trafiają do kuwety <tańczy> To teraz pokaż, czy przez ten tydzień urosły <mrgreen>
Ciesze się, że małolaty trafiają do kuwety <tańczy> To teraz pokaż, czy przez ten tydzień urosły <mrgreen>
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: Koty Kocimiętki
Kociaczki rozkoszne, pięknie je pokazujesz! <zakochana> <zakochana> <zakochana>
I świetnie że wychodzicie ze wszystkim na prostą! Oby żadne problemy już nigdy więcej się nie pojawiały! <serce>
I ja glosuję za nowymi foteczkami! <mrgreen>

I świetnie że wychodzicie ze wszystkim na prostą! Oby żadne problemy już nigdy więcej się nie pojawiały! <serce>
I ja glosuję za nowymi foteczkami! <mrgreen>