Luna - Inspiracja Leśne Ranczo *PL
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
No musiałam to napisać, bo Luneczka jest taka dostojna na zdjęciach , że wydawałoby się, że w kontaktach obowiązuje wyłącznie dworska etykieta, a tu masz Mago pokazała ludzką twarz królowej , no to nie mogłam się oprzećVanicca pisze:Uśmiałam się <lol> . Kamiko jesteś okropna <lol> !
Ja wszystko odszczekam jak tylko Mago doniesie, że jaśnie WP Luna poczuła się urażona,
a nawet poddam się karze cielesnej
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Moje kochane, ja pracuję w domu <diabeł> tak więc będę dla moich kociaków-dzieciaków dostępna non-stop. Jak diablątka pójdą grzecznie spać to ja po cichutku, na paluszkach do komputera... znaczy do roboty <mrgreen>Dorota pisze:Kamiko to nierealne jest ,Mago wychowawczy weźmie bo kociarzyński zbyt krótki <mrgreen>
Nie mogę się już doczekać Gato <mrgreen> ale i boję się jak Luniak zareaguje na taką zmianę <hm> Dokocenia nie zawsze idą po naszej myśli. Jak będzie, zobaczymy.
Kamiko, Luniak się nie obraził, więc kary cielesne cię ominą <lol>
Tigereq, ja na swojego miśka też gniewać się nie umiem. Zresztą, tak całkiem serio, to mi tego schabu nie było aż tak żal jak przestraszyłam się, że się kota dorobi sensacji brzuszkowo-jelitowych. Ten schabik to solidnie przyprawiony był <diabeł>
-
Pola
- Hodowca
- Posty: 866
- Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
- Kontakt:
Mago, będzie dobrze
Wiadomo - nie zawsze dokocenie przebiega bezstresowo i ekspresowo, ale na pewnie z czasem i cierpliwością koty się dogadają 
Mówię z tym większym przekonaniem, że ostatnio u Tymka (prawie 5-letni kocur) był Bono z miotu B (mieszka u mojej siostry, moja mama się nim opiekowała na czas jej wyjazdu). Na początku było ciężko... po paru dniach przyjaźń, a jak Bono odjechał, to Tymen był w rozpaczy
Mówię z tym większym przekonaniem, że ostatnio u Tymka (prawie 5-letni kocur) był Bono z miotu B (mieszka u mojej siostry, moja mama się nim opiekowała na czas jej wyjazdu). Na początku było ciężko... po paru dniach przyjaźń, a jak Bono odjechał, to Tymen był w rozpaczy
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Podejrzewam, że będzie odwrotnie <lol> Luniak to taka kocia pierdoła, która zupełnie nie dokazuje, nie sprawia "problemów wychowawczych" a jak raz się przytrafiło do schabu dobrać to jest to sensacja na skalę światową <lol>Gosia i Ira pisze:Luna nauczy Gato czego trzeba hihihi <diabeł>
No chyba, że Gato obudzi w Luniaku demony <diabeł>
Zakładam optymistycznie, że pierwszym demonem będzie demon prędkości <mrgreen> i będą się ganiać po chałupie ino świst.
