Danusiu, ja się obawiam, że po przyniesieniu do domu zywego nietoperza i dwóch sikorek jeszcze ciepłych

takie interaktywne zabawki moim by się spodobały. Także daj znać jeśli brygada RR ma się stawić w domku na wsi <mrgreen>
Mam kilka zdjęc, będzie jak leci, bo czas goni i codziennie sobie obiecuję, ze będę mniej czasu spędzać przed komputerem i zamiast dbać o te kaprawe oczy to ja na forum siedzę <diabeł>
Ciocie, nie jest łatwo być szefową na dzielni...
Wszystkiego sama muszę doglądać...
Wszystko na mojej przegrzanej głowie...
Rany, ile ja się muszę nagimnastykować, a przysmaków za monitoring osiedlowy ZERO
O, krzywo kosi kobiecina, a hałasu ile!!! A by jej w tej kosiarce wszystkie szprychy poszły!!!
No co, ja nikomu źle nie życzę, ale kosiarkę to mógłby szlag trafić, c'nie <święty>
A tutaj migawka (więcej nie zdążylam uchwycić <lol> ) Tak się często u nas konczy leżenie Kayi na drapaku ze zwisającym ogonkiem <hm>
Ten głupol z rozpędu skacze na słupek i dawaj łapą w ogon, czasem trafi, a czasem sam zostanie trafiony, a potem dyla daje i udaje, że to nie on <diabeł>
Bo to naprawdę nie byłem ja <aniołek>
Ja jestem grzeczny niesłychanie <oops>
Ja grzecznie leżę i mam łapki przy sobie
Wy się nie dajcie zwieść jego grzecznej minie
No coooo?
Wy lepiej patrzcie, jaki piękny dzisiaj wstałem...
Codziennie piękniejszy...
Żebym kiedyś znowu ku*wa nie przesadził <święty>
Dobranoc
