Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
- Natashas
- Posty: 1075
- Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Wiewióreczka <zakochana> no co na niego patrzę to widzę Nandusia, tyle że ogonek Marcelka krótszy i chyba bardziej puchaty.. Zacałowałabym <serce>
Bulik prawdziwy starszy kochany brat, niech myje małego delikatnie <mrgreen>
Bulik prawdziwy starszy kochany brat, niech myje małego delikatnie <mrgreen>
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Cudownie wyglądają razem na drapaku <zakochana> A Marcelkowy ogonek prześliczny 
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Oni obydwaj się wspierają. Ostatnio myślałam, że padnę jak Marcel wtranżolił się do kuwety po Buniu, bo duży nie zakopał jak należy swojego urobku i mały chciał to zrobić za niego <rotfl> Oni są naprawdę przedziwnym duetem.Natashas pisze:Wiewióreczka <zakochana> no co na niego patrzę to widzę Nandusia, tyle że ogonek Marcelka krótszy i chyba bardziej puchaty.. Zacałowałabym <serce>
Bulik prawdziwy starszy kochany brat, niech myje małego delikatnie <mrgreen>
Już nie wspomnę o tym, że choć duży go ostatnio nie gnębi to Marcel pędzi pod kuewtę jak Bulik z niej korzysta po to by go pacnąć łapą kiedy będzie wychodził ... <wsciekly>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
<lol>
To u nas na starym mieszkaniu Brysia była specjalistką od napadania Tamisia, jak wychodził z kuwety.
Kuweta stała w maleńkim przedpokoju, a w pokoju zaraz przy drzwiach stała wersalka. Brysia właziła na wersalkę z brzegu i cała w gotowości czekała aż Tami wyjdzie i będzie wracał do pokoju, wtedy mu na głowę zeskakiwała. Jak już się nauczył, to potem po wyjściu z kuwety pędem leciał do pokoju, żeby Brysia nie zdążyła <lol>
To u nas na starym mieszkaniu Brysia była specjalistką od napadania Tamisia, jak wychodził z kuwety.
Kuweta stała w maleńkim przedpokoju, a w pokoju zaraz przy drzwiach stała wersalka. Brysia właziła na wersalkę z brzegu i cała w gotowości czekała aż Tami wyjdzie i będzie wracał do pokoju, wtedy mu na głowę zeskakiwała. Jak już się nauczył, to potem po wyjściu z kuwety pędem leciał do pokoju, żeby Brysia nie zdążyła <lol>
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Kamilka nie wiem... na pewno chce go doczyścić, ostatnio nawet pod ogonkiem czego M. szczególnie nie lubi... Ja bym nie chciała żeby zjadł, bo wtedy nie miałabym wymówki żeby po budziku jeszcze 10-15 minut w łóżku poleżeć. A tak budzik dzwoni, otwieram oczy, skrzypnięcie podłogi, sus do łóżka i mała mordka M. z wielkimi o nieokreślonym bliżej kolorze oczami wgapia się we mnie z wyrazem pysia pt. Ręko ludzka głaszcz <mrgreen> no i co tu począć kiedy kotu się nie odmawia. Uwielbiam to <serce>Kamila pisze:Aga, myślisz , że Bulik chce pożreć Marcelka <strach> <strach> <strach>agniecha pisze:Ja tam się nie dziwię Bulikowi , że liże . Wiewiórka jest taka apetyczna i słodka <zakochana> do schrupania :-)<lol> <lol> <lol>
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
To taki bardzo wyjątkowy obrazek - z wielu powodów <mrgreen> bo Bunio leży w rozecie (co się bardzo rzadko zdarza), bo Marcel jest tak blisko jak się tylko da najbardziej, bo chłop aż mnie z łóżka w sobotę zwlókł żebym to zobaczyła....no cóż mogę powiedzieć - warto było <mrgreen> Enjoy cioteczki!

Wbrew pozorom Marcel nie wydrapuje Buniowi oczka na tej fotce tylko robi masażyk pućka, niemniej ku mojemu osłabieniu znowu odwiedziliśmy veta, bo Bulik pierwszy raz w życiu ma kłopot z patrzałkami. Dzielnie znosi zakraplanie i mam nadzieję, że niedługo wróci do pełni zdrowia. 3majcie kciuki!

Wbrew pozorom Marcel nie wydrapuje Buniowi oczka na tej fotce tylko robi masażyk pućka, niemniej ku mojemu osłabieniu znowu odwiedziliśmy veta, bo Bulik pierwszy raz w życiu ma kłopot z patrzałkami. Dzielnie znosi zakraplanie i mam nadzieję, że niedługo wróci do pełni zdrowia. 3majcie kciuki!
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
<ok> <ok> <ok> za oczka Bulika
<serce> <serce> <serce>
<serce> <serce> <serce>
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
"Nasze" powoli "NIESTETY"
- sandra
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1535
- Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
- Płeć: K
- Skąd: Krakow
Re: Bulik Misiurno i Marcel Mazuria... trudna męska przyjaźń
Fajne autka, super zabawki dla kota <mrgreen> U nas dwie godziny i można by je wszystkie podziwiać wyłącznie pod kanapa i komoda <lol>
Kociaste przesłodko wtulone <mrgreen>
Bulik wspina sie na wyżyny anielskiej cierpliwości <aniołek> skoro juz mu przytulanki malego nie przeszkadzają <mrgreen>
A moze nawet to polubił? <mrgreen>
Kociaste przesłodko wtulone <mrgreen>
Bulik wspina sie na wyżyny anielskiej cierpliwości <aniołek> skoro juz mu przytulanki malego nie przeszkadzają <mrgreen>
A moze nawet to polubił? <mrgreen>