Ich troje
- agniecha
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1066
- Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Ich troje
Beciu
trzymam za Was kciuki i wiem , że będzie dobrze tylko niestety to musi potrwać
moja Tosia po operacji pęcherza też miała ogromny problem z kubraczkiem , widać było , że cierpiała kiedy miała go na sobie , a ja z dobrego serca go zdejmowałam myśląc naiwnie , że potrafię upilnować mojego kota
skończyło się rozlizanym kawałeczkiem rany i wtedy już nie było dyskusji o kubraczku . Tośka spała w szafie i chowała się przed nami , ale po kilku dniach po szyciu nie było śladu . Czasem serce się kraje , a wyjścia nie ma
Myślę o Was ciepło 
- BabaJaga
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1294
- Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
- Płeć: K
- Skąd: Gdańsk
Re: Ich troje
Szczęśliwego roku, Beciu. Życzę dobrego zdrówka dla Ciebie i wszystkich Ci najbliższych, futrzstych i bezfutrzastych.
Najczulsze głaski dla bidulka
Najczulsze głaski dla bidulka
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Ich troje
Oby ten rok był lepszy Beciu
Szczęśliwego Nowego Roku dla Was i koteczków, zwłaszcza teraz dla Leonka

Szczęśliwego Nowego Roku dla Was i koteczków, zwłaszcza teraz dla Leonka
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Ich troje
Agnieszko, ile dni Tosia chodziła w kubraczku?agniecha pisze:Beciutrzymam za Was kciuki i wiem , że będzie dobrze tylko niestety to musi potrwać
moja Tosia po operacji pęcherza też miała ogromny problem z kubraczkiem , widać było , że cierpiała kiedy miała go na sobie , a ja z dobrego serca go zdejmowałam myśląc naiwnie , że potrafię upilnować mojego kota
skończyło się rozlizanym kawałeczkiem rany i wtedy już nie było dyskusji o kubraczku . Tośka spała w szafie i chowała się przed nami , ale po kilku dniach po szyciu nie było śladu . Czasem serce się kraje , a wyjścia nie ma
Myślę o Was ciepło
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Ich troje
Beciu, a może mniejszym stresem będzie kołnierz? Dla dorosłego kota kubrak to rzeczywiście dramat najczęściej... Kołnierz irytuje, ale często jest bardziej do pogodzenia. Może spróbuj zamienić?
- agniecha
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1066
- Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Ich troje
Beciu do zagojenia było 10 dni , ale myślę , że gdyby nie moje dobre serce to byłoby troszkę szybciej <oops> Tośka miała założone szwy śródskórne wchłanialne , gojenie zależy indywidualnie od organizmu i to weterynarz musi Ci powiedzieć kiedy rana będzie zagojona . Ja oceniałam " na oko " ale moje "oko" ma 19-ście lat stażu na sali operacyjnej , więc mi łatwiej :-) Ja wybrałam dla Tośki kubrak , bo w kołnierzu nie była w stanie wejść do szafy , a w niej niestety sypiałaBecia pisze:Agnieszko, ile dni Tosia chodziła w kubraczku?agniecha pisze:Beciutrzymam za Was kciuki i wiem , że będzie dobrze tylko niestety to musi potrwać
moja Tosia po operacji pęcherza też miała ogromny problem z kubraczkiem , widać było , że cierpiała kiedy miała go na sobie , a ja z dobrego serca go zdejmowałam myśląc naiwnie , że potrafię upilnować mojego kota
skończyło się rozlizanym kawałeczkiem rany i wtedy już nie było dyskusji o kubraczku . Tośka spała w szafie i chowała się przed nami , ale po kilku dniach po szyciu nie było śladu . Czasem serce się kraje , a wyjścia nie ma
Myślę o Was ciepło
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Ich troje
Beciu ... mocno trzymam kciuki ....
jak tam Leonek?
jak tam Leonek?
- Neta
- Posty: 1000
- Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rabka Zdrój
Re: Ich troje
Beciu wszystkiego wszystkiego dobrego w Nowym Roku
Żeby kłopotki i zmartwienia trzymały się z daleka, a tylko miłe rzeczy i mili ludzie byli blisko
Ściskamy mocno Ciebie i kotełki <serce>
Niech Leonek wraca szybko do formy <ok> Niech ranka się goi pięknie i wszystko będzie dobrze <ok>
<serce>
Żeby kłopotki i zmartwienia trzymały się z daleka, a tylko miłe rzeczy i mili ludzie byli blisko
Ściskamy mocno Ciebie i kotełki <serce>
Niech Leonek wraca szybko do formy <ok> Niech ranka się goi pięknie i wszystko będzie dobrze <ok>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Ich troje
Leon przesypia większość doby. Wstaje tylko by pójść do kuwety, napić się i zjeść. Jest bardzo smutny. Jednak w tym całym swoim nieszczęściu, potrafi przyjść do mnie na kolanka. Co prawda tylko na krótką chwilę, ale jednak <serce>
nie będę już nic zmieniała. Brałam pod uwagę powrót do kołnierza, ale jednak zostaniemy przy kubraczku. W kołnierzu miał problemy z poruszaniem, chodził przy ścianach, nie umiał trafić w drzwi, miał problemy z korzystaniem z kuwety. Nie chcę mu też mieszać w głowie, dokładać kolejnego stresu. Jakoś musimy przetrwać do piątku...
Że też sama na to nie wpadłam <oops> Leon ma szwy normalne, w piątek będą usuwane. Żałuję, że nie poprosiłam, aby dali mu szwy rozpuszczalne. Zaoszczędziłoby mu to kolejnego stresu.
Dziękuję za wszystkie życzenia i kciuki <serce>

DorotkoDorszka pisze:Beciu, a może mniejszym stresem będzie kołnierz? Dla dorosłego kota kubrak to rzeczywiście dramat najczęściej... Kołnierz irytuje, ale często jest bardziej do pogodzenia. Może spróbuj zamienić?
Agnieszko, dziękuję za pomysłagniecha pisze: Żeby widzieć jak goi się pęcherz i czy nie ma niespodziewanego krwawienia podkładałam Tośce poskładany płatek białego ,kuchennego ręcznika podczas siusiania wtedy było widać kolor moczu .
Dziękuję za wszystkie życzenia i kciuki <serce>
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Ich troje
trzymajcie się <ok> <ok> <ok>
odliczamy dni do piątku ...
