Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DOBRY
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Pożycz Missy na jeden weekend. Kret mi poniszczył cały ogród. Niech ktoś pokaże przydomniaczkom jak to się robi

- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
O masz jak sie dobrze sklada ! Wlasnie w piatek wieczorem zmykamy na week-endzik, to zamiast "do dziadkow" podrzucimy Missy DO CIEBIE i po sprawie <lol>
- sandra
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1535
- Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
- Płeć: K
- Skąd: Krakow
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Nie jestem zazdrosna, nie jestem, nie nie nie nie nieyamaha pisze:<strach> Serio ?
U nas sloneczko, temperatury kolo 10°C / 15°C <mrgreen>
BAAARDZO mi sie juz wiosny chce <roll> <roll> <roll>
I kielbasek z grilla <roll> <roll> <roll>
(choc na week-end zapowiadaja ochlodzenie, ma byc 8-9°C)
<diabeł> <diabeł> <diabeł>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Tylko ją przegłodź już od dziś, bo kret zajadły jest. Od kilku miesięcy gra na nosie Lolkowi i bandzie. Missy musi być dobrze zmotywowana <lol>yamaha pisze:O masz jak sie dobrze sklada ! Wlasnie w piatek wieczorem zmykamy na week-endzik, to zamiast "do dziadkow" podrzucimy Missy DO CIEBIE i po sprawie <lol>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
To ja jeszcze Oktawię podrzucę miłośniczkę kretów i jestem pewna Asiu ,że kret nie będzie miał najmniejszych szansz tylko jest jedno malutkie ale <roll> Oktawia kopie straszne doły i wyrywa drzewka i krzaczory z korzeniami w pogoni za kretami <lol> ale co tam kret zniknie <lol> .
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Ale OGRODKA wlasciwie tez nie
- DorotaK
- Hodowca
- Posty: 297
- Rejestracja: 26 gru 2012, 17:53
- Hodowla: Luna-Gatto*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Człuchów
- Kontakt:
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Tak w sekrecie podpowiem Yam,
że hodowla Muezzi jest Ci znana bardzo dobrze
Wszak stamtąd pochodzi uwielbiana przez Ciebie Girija <zakochana> <gwiżdże>
że hodowla Muezzi jest Ci znana bardzo dobrze
Wszak stamtąd pochodzi uwielbiana przez Ciebie Girija <zakochana> <gwiżdże>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
A wiiiiiiiiiiiiiidzisz <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
No to jak ja moge zle slowo na te hodowle powiedziec
(a czy Wy wiecie, ze Tatus mojej ulubionej montegriowej Girij'y jest dziadkiem mojej Missy ? <mrgreen> To troche tak, jakby Girija byla jej ciotka, nie ? <lol> <lol> <lol> )
No to jak ja moge zle slowo na te hodowle powiedziec
(a czy Wy wiecie, ze Tatus mojej ulubionej montegriowej Girij'y jest dziadkiem mojej Missy ? <mrgreen> To troche tak, jakby Girija byla jej ciotka, nie ? <lol> <lol> <lol> )
- DorotaK
- Hodowca
- Posty: 297
- Rejestracja: 26 gru 2012, 17:53
- Hodowla: Luna-Gatto*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Człuchów
- Kontakt:
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
A Girija jest babcią naszej Jagi, zatem dziadek Twojej Missy, jest pradziadkiem Jagi <serce>DorotaK pisze:a czy Wy wiecie, ze Tatus mojej ulubionej montegriowej Girij'y jest dziadkiem mojej Missy ? To troche tak, jakby Girija byla jej ciotka, nie ? )
wypisz, wymaluj rodzina <gwiżdże> <lol>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jak sie gdzies przychodzi, to trzeba powiedziec DZIEN DO
Mialam dzwonic do weta, zeby sie umowic na szczepienie (w przyszlym tygodniu minie rowno ROK od poprzedniego), ale sie boje
Ochrzani mnie, ze kot jest za tlusty
Zima zawsze ten moj niedzwiedz wyglada jak mors
(no dobra, nie tylko "wyglada", czuc, ze zimowy zapas tluszczyku jest zapewniony <gwiżdże> )
Przeczytalam watek o szczepieniach, poczekam troche, wiosna przyjdzie, kot pobiega, zrzuci futro (i troche tluszczu), wtedy pojde

Ochrzani mnie, ze kot jest za tlusty
Zima zawsze ten moj niedzwiedz wyglada jak mors
(no dobra, nie tylko "wyglada", czuc, ze zimowy zapas tluszczyku jest zapewniony <gwiżdże> )
Przeczytalam watek o szczepieniach, poczekam troche, wiosna przyjdzie, kot pobiega, zrzuci futro (i troche tluszczu), wtedy pojde